POLSKA



Polska

Derby Polski na remis
Wisła Kraków bezbramkowo zremisowała z Legią Warszawa w hicie 10. kolejki Lotto Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem obydwu tym drużynom bardzo były potrzebne punkty, bowiem mistrz Polski (Legia) i najbardziej utytułowany klub ostatniej dekady (Wisła) sensacyjnie znajdowały się w strefie spadkowej i wiemy, że po tym meczu na pewno się to nie zmieni. Można powiedzieć, że w pierwszej połowie było więcej spięć między zawodnikami niż klarownych sytuacji. W drugiej części spotkania najlepszą okazję do strzelenia gola na wagę trzech punktów miała Biała Gwiazda, ale Denis Popović nie wykorzystał rzutu karnego. Trzeba przyznać, że mecz nie stał na wysokim poziomie, ale emocji nie brakowało. Na ławce trenerskiej Wojskowych  tymczasowo zasiadł dziś Aleksandar Vuković po tym, jak zwolniony został Besnik Hasi. Od jutra warszawską drużynę przejmie Jacek Magiera. Kibice Legii i reprezentacji Polski niepokoją się o zdrowie Michała Pazdana, który zszedł z boiska z kontuzją barku i nie wiadomo, na ile poważny okaże się ten uraz. W drugim dzisiejszym spotkaniu Ekstraklasy pomiędzy Bruk-Bet Termaliką Nieciecza a Wisłą Płock także nie zobaczyliśmy bramek. Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:0 Żółte kartki: Denis Popović, Adam Mójta, Boban Jović - Michał Pazdan, Guilherme, Jakub Czerwiński, Łukasz Broź Sędzia: Paweł Gil (Lublin) Liczba widzów: 19 477 Wisła: Michał Miśkiewicz - Boban Jović, Richard Guzmics, Maciej Sadlok, Adam Mójta - Rafał Boguski, Krzysztof Mączyński, Denis Popović, Patryk Małecki - Zdenek Ondrasek, Mateusz Zachara. Legia: Arkadiusz Malarz - Łukasz Broź, Jakub Czerwiński, Michał Pazdan (79. Jakub Rzeźniczak), Adam Hlousek - Guilherme, Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin, Miroslav Radović (64. Kasper Hamalainen) - Nemanja Nikolić (81. Michaił Aleksandrow), Aleksandar Prijović.


23 WRZEŚNIA 2016, 22:20

WIDEO






Polska

Oficjalnie: Nowy napastnik Piasta
Sandro Gotal został zawodnikiem Piasta Gliwice. 25-letni Austriak chorwackiego pochodzenia występuje na pozycji napastnika. Piłkarz podpisał roczny kontrakt z Niebiesko-Czerwonymi.    - Jestem bardzo szczęśliwy. Podpisałem kontrakt z bardzo dobrym klubem i mam nadzieję, że pokażę swoje możliwości i szybko odwdzięczę się za zaufanie, strzelając gole dla Piasta. Jestem napastnikiem i zdaję sobie sprawę, że wymaga się ode mnie bramek, mam nadzieję, że zacznę wykonywać swoją robotę już wkrótce.  Jakie cele stawia przed sobą Sandro w najbliższych tygodniach? - Chciałbym w najbliższym meczu otrzymać szansę gry choć kilka minut.  Myślę, że za najpóźniej dwa tygodnie będę już w stu procentach gotowy do gry od pierwszej minuty. Wiem jednak, że muszę przekonać do siebie trenera i wywalczyć sobie miejsce w składzie, a łatwo nie będzie. Piast to bardzo dobra drużyna, w której szeregach są zawodnicy o wysokich umiejętnościach - przyznał nowy napastnik Piasta.  Austriak chorwackiego pochodzenia ma bardzo pozytywne zdanie po pierwszych chwilach spędzonych ze swoimi nowymi kolegami. - Szatnia przyjęła mnie bardzo dobrze, właściwie od pierwszego treningu z zespołem czułem się z tymi chłopakami dobrze. Atmosfera jest dobra, choć zdajemy sobie sprawę, że musimy w najbliższym czasie poprawić osiągane rezultaty. Cieszę się jednak na współpracę z trenerem Latalem, o którym dużo słyszałem. Mój ojciec i wujek opowiadali mi o nim, że był świetnym zawodnikiem, a teraz słyszałem o nim jako o dobrym i wymagającym szkoleniowcu - stwierdził Sandro Gotal.Sandro Gotal w przeszłości występował m.in. w Hajduku Split, FC Sant Gallen czy Wolfsberger AC.


20 WRZEŚNIA 2016, 21:45

Polska

Rzeźniczak, Brzyski i Vranjes na wylocie
Legia Warszawa szykująca sie na rewanżowe spotkanie eliminacji Ligi Mistrzów z irlandzkim Dundalk postanowiła wprowadzić na ligowe starcie z Arką Gdynia kilka zmian. Swoje szanse dostali m. in. Jakub Rzeźniczak, Stojan Vranješ i Tomasz Brzyski, lecz tego meczu nie będą wspominać najlepiej. Cała drużyna zagrała fatalnie, a szczególnie raziła gra tej trójki zawodników. Rzeźniczak zawinił przy golu i po pierwszej połowie nie wyszedł już na murawę. 29-letni obrońca jest krytkowany od początku sezonu za swoją postawę, a ostatni występ przelał czarę goryczy. Równie słabo zaprezentowali się Brzyski i Vranješ. Po meczu głos zabrał prezes Legionistów Bogusław Leśnodorski:  Kilku piłkarzy nie może grać już w tej drużynie — B(L)1916 (@BL_1916) 20 sierpnia 2016 W podobnym tonie wypowiadał się trener Besnik Hasi: "Niektórym nie zależało na wygranej". Reakcja władz Legii nie ograniczyła się tylko do słów,  bowiem wszyscy trzej zawodnicy nie zostali powołani na mecz z Dundalk. Nieoficjalnie wiadomo, że zostali także usunięci z pierwszej drużyny i dostali zielone światło na szukanie nowego klubu.Jakub Rzeźniczak jest wychowankiem ŁKS-u Łódź, a do Wojskowych przeniósł się w 2004 roku z Widzewa. Został wybrany do jedenastki stulecia warszawskiego klubu, obok takich zawodników jak Kazimierz Deyna, Robert Gadocha czy Lucjan Brychczy. Jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii Legii, w ostatnich latach pełnił funkcję kapitana zespołu. Brzyski do Legii trafił w 2013 roku z rywala zza miedzy - Polonii Warszawa. Natomiast Vranješ jeszcze w poprzednim sezonie był piłkarzem Lechii Gdańsk.


22 SIERPNIA 2016, 22:55

Polska

Nowi właściciele Wisły Kraków
Jeszcze dziś zakończy się telenowela związana z nowym właścicielem Wisły Kraków - Jakub Meresiński ma przekazać klub w ręce Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków. Po osiemnastu latach rządów Bogusław Cupiał zdecydował się sprzedać Białą Gwiazdę. Nowymi włascicielami zostali szerzej nieznany biznesman Jakub Meresiński oraz były piłkarz reprezentacji Polski, Marek Citko. Po cyklu afer związanych z osobą młodego właściciela (grozi mu do 10 lat więzienia w związku z zarzutami o wyłudzanie VAT oraz  udział w zorganizowanej grupie przestępczej i pranie brudnych pieniędzy, jest także skazany prawomocnym wyrokiem za sfałszowanie świadectwa dojrzałości), ze współpracy zrezygnował Marek Citko, który miał odpowiadać za sprowadzanie zawodników i skauting. Na łamach portalu "Weszło" wydał oświadczenie, w którym zadeklarował, że nie wiedział nic o przeszłości swojego wspólnika oraz żałuje, że uwiarygodnił jego osobę swoim nazwiskiem. Klub jeszcze dziś ma przejąć TS Wisła, co de facto oznacza, że od teraz rządzić będą kibice. Na dzisiejszej konferencji prasowej zapewnili, że finansowo i organizacyjnie są w stanie prowadzić tak duże przedsiębiorstwo jak klub, co budzi największe wątpliwości w kręgu świata piłkarskiego.- To nie jest tak, że jesteśmy gołodupcami. Za tę transakcję musimy zapłacić gotówką, a nie miłością i sercem. Nie ma chętnych w krakowskim środowisku biznesmenów, którzy chcieliby przejąć tę spółkę. Powtarzam: gdyby nie ta transakcja, jeszcze w tym tygodniu piłkarskiego klubu by nie było - powiedział zastępca szefa rady nadzorczej Wisły Kraków, Robert Szymański.


22 SIERPNIA 2016, 18:33

Polska

Legia coraz bliżej Ligi Mistrzów!
Legia Warszawa wygrała z Dundalk FC w pierwszym meczu IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Nie styl, a wynik jest w tym momencie najważniejszy. Mistrzowie Polski zwyciężyli z mistrzem Irlandii w Dublinie i są już o krok od piłkarskiego raju. Pierwsza połowa stała na bardzo słabym poziomie. Dopiero w drugiej odsłonie spotkania Wojskowi wzięli się do pracy i już w 56 minucie karnego na gola zamienił niezawodny Nemanja Nikolić, który zresztą jest bardzo bliski przenosin do Hull City. W doliczonym czasie gry podanie Tomasza Jodłowca wykorzystał Aleksandar Prijović. Dwie bramki na wyjeździe to duża zaliczka, która daje Legii swobodę przed rewanżem w Warszawie (23.08, 20:45). Wydaje się, że po 20 latach poza piłkarskim rajem wreszcie uda się polskiemu klubowi awansować do elitarnych rozgrywek Champions League. W 1996 roku w Lidze Mistrzów grał Widzew Łódź. Dundalk FC - Legia Warszawa 0:2 (0:0) 0:1 - Nemanja Nikolić (k.) 56'0:2 - Aleksandar Prijović 90+4' Składy: Dundalk FC: Gary Rogers - Sean Gannon, Patrick Barrett, Andy Boyle, Dane Massey, Stephen O'Donnell, Chris Shields (77' Robert Benson), John Mountney (63' Ronan Finn), Patrick McEleney, Daryl Horgan, David McMillan (79' Ciaran Kilduff). Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Michał Pazdan, Adam Hlousek, Vadis Odjidja-Ofoe (76' Michał Kopczyński), Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin, Michał Kucharczyk, Nemanja Nikolić (83' Aleksandar Prijović), Steeven Langil (88' Michaił Aleksandrow).


18 SIERPNIA 2016, 22:38