Polska

Oficjalnie: Z Crystal Palace do Zagłębia Lubin
Tomasz Król dołączył do sztabu szkoleniowego odpowiedzialnego za rozwój bramkarzy w Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie. Razem z pracującym już w Lubinie Izaakiem Stachowiczem będzie odpowiedzialny za pracę z zawodnikami na tej pozycji we wszystkich grupach młodzieżowych. Przed Stachowiczem i Królem postawiono również inny cel, którym jest stworzenie profesjonalnej Szkoły Bramkarskiej Zagłębia Lubin.  29-latek karierę trenerską zaczynał w polonijnym London Eagles, skąd później trafi do AFC Wimbledon, gdzie był asystentem trenera bramkarzy w grupach U-9 do U-16. Podczas jednej z wielu konferencji, na której zdobywał cenną wiedzę, poznał opiekuna bramkarzy Crystal Palace, który zaproponował Tomaszowi współpracę w klubie z Londynu. Przez prawie pięć lat pracował w tamtejszej akademii, gdzie odpowiadał m.in. za szkolenie bramkarzy w kategoriach U-7 do U-12. Prowadził także sesje indywidualne z najzdolniejszymi zawodnikami, pomagał w Goalkeeping Development Centre,  a także był nauczycielem szkolnym. Podczas wyjazdów pierwszego trenera bramkarzy Crystal Palace na zgrupowanie reprezentacji Anglii, prowadził treningi z golkiperami pierwszego zespołu.    Czy możliwy jest transfer z @CPFC do @ZaglebieLubin ? Tak! Powitajmy nowego pracownika Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębiehttps://t.co/sZZBBobhju pic.twitter.com/GpNzphYk2H — Akademia KGHM Zagłębie (@AP_Zaglebie) 2 lutego 2018


02 LUTY 2018, 16:41
Polska

Oficjalnie: Arkadiusz Malarz przedłużył kontrakt z Legią Warszawa
Arkadiusz Malarz przedłuży kontrakt z Legią Warszawa o rok. Nowa umowa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2019 roku. - Jestem bardzo szczęśliwy, że możemy poinformować naszych kibiców o przedłużeniu kontraktu przez Arka, który jest bardzo ważnym punktem naszej defensywy. To doświadczony zawodnik, na którym można polegać w każdej sytuacji. Rola mentora, jaką pełni dla młodych piłkarzy, jest nie do przecenienia - mówi dyrektor techniczny Legii Warszawa, Ivan Kepcija. Arkadiusz Malarz trafił na Łazienkowską w przerwie zimowej sezonu 2014/15. W barwach Legii rozegrał do tej pory 106 spotkań, dwukrotnie został mistrzem Polski, raz zdobył Puchar Polski, wystąpił również w fazie grupowej Ligi Mistrzów UEFA. Świetnymi interwencjami i waleczną postawą zaskarbił sobie szacunek wśród kibiców Wojskowych. - Nie ma konieczności wyjaśniać, kim jest dla Legii Arek Malarz. Kiedy mieliśmy trudny czas, Arek jako kapitan pokazał cechy przywódcze i mobilizował drużynę. Nowy kontrakt to nie tylko nagroda, ale też dowód zaufania. Wierzymy, że Arek pomoże nam w decydującej części sezonu, a swoim olbrzymim doświadczeniem będzie dzielił się z młodszymi kolegami, dla których jest wzorem i autorytetem - powiedział trener Legionistów, Romeo Jozak.   ✍️ .@ArkadiuszMalarz z nowym kontraktem! Szczegóły: https://t.co/hwVpZq5fA2 pic.twitter.com/gECKTFxbp6 — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) 28 stycznia 2018


28 STYCZNIA 2018, 13:50
Polska

Michał Pazdan, czyli polska pirania
Kontynuujemy serię poświęconą zawodnikom, którzy w każdym okienku transferowym według mediów zmieniają klub, ale tak naprawdę zawsze widzimy ich w tych samych barwach. Jako środkowy obrońca w naszym zestawieniu wylądował Michał Pazdan. Nie od dziś wiadomo, że Michał Pazdan jest ostoją linii defensywy reprezentacji Polski. To on wraz z Kamilem Glikiem buduje mur, którego nie są w stanie przebić nawet Niemcy. Potrafi włożyć nogę tam, gdzie inni nawet nie śnią. Wielokrotnie ratował Łukasza Fabiańskiego przed opresją. Dziwić może tylko jeden fakt, mimo świetnych statystyk w Ekstraklasie czy też w kadrze, nadal pozostaje oddany Legii Warszawa. Już w trakcie mistrzostw Europy w 2016 roku spekulowano, gdzie Michał Pazdan może odejść. Media donosiły o przeprowadzce do Mainz czy Besiktasu. Niestety nasz kadrowicz postanowił zostać w rodzimej lidze. W obecnej kampanii transferowej dosyć sporo mówiło się o kontakcie na linii Legia, a Girondis Bordeaux. Niestety cała nagonka, jak szybko się zaczęła, tak szybko się skończyła. O transferze ucichło, a Michał Pazdan trenuje nadal ze swoimi starymi kolegami.  To nie tak, że nie ma już szans na przenosiny. Fala, która niosła go niestety nieco opadła. Niemcy wolą stawiać na młodych, perspektywicznych graczy, niż na 30-letniego zawodnika. I chociaż Pazdan wyróżnia się spośród piłkarzy grających w Ekstraklasie to nie zobaczymy go raczej w drużynie bijącej się o mistrzostwo kraju w jednej z najlepszych lig. Czas płynie nieubłagalnie, nikt nie będzie młodszy i tylko dobry występ na mistrzostwach świata może dać kolejny impuls do zmienienia drużyny.  Michał Pazdan według mediów miał szansę na grę odpowiednio w lidze: hiszpanskiej, tureckiej, niemieckiej czy też greckiej, gdzie trenerem był Besnik Hasi. Ostatnimi czasy łączono go z Ligue 1.


27 STYCZNIA 2018, 16:37

WIDEO






Zmarł Stanisław Terlecki

28 GRUDNIA 2017, 12:00

Nowy stadion Ruchu Chorzów

25 GRUDNIA 2017, 00:13

Oficjalnie: Radosław Majecki przedłużył umowę z Legią Warszawa

22 GRUDNIA 2017, 18:45

Oficjalnie: Czterech zawodników na liście transferowej Wisły Płock

21 GRUDNIA 2017, 16:19

Sandecja Nowy Sącz chciała zatrudnić Avrama Granta

18 GRUDNIA 2017, 21:55

Oficjalnie: Trzech zawodników na dłużej w Górniku Zabrze

15 GRUDNIA 2017, 17:52

Oficjalnie: Maciej Skorża zwolniony z Pogoni Szczecin

03 LISTOPADA 2017, 17:36

Oficjalnie: Maciej Bartoszek trenerem Bruk-Betu Termalica Nieciecza

23 WRZEŚNIA 2017, 12:30