REPREZENTACJE




WIDEO






Reprezentacje

‚‚Kocioł Czarownic’’, czyli przedmeczowa analiza spotkania Czarnogóra - Polska
132 - tyle dni upłynęło od ostatniego spotkania Biało-Czerwonych. Już w tę niedzielę pierwszy w 2017 roku mecz reprezentacji Polski. Aż ciężko uwierzyć, że od przeszło czterech miesięcy nie słyszeliśmy głosu Tomasza Hajto czy śmiechu popularnego Jędzy w przedmeczowych materiałach publikowanych na kanale "Łączy nas piłka". Jednakże, jak dużo zmieniło się w naszej kadrze od 14 listopada 2016 roku?    Do  Podgoricy nie poleciał żaden debiutant.  Z kadry na mecze z Rumunią i Słowenią wypadli jedynie: Artur Boruc, który zakończył niedawno swoją jakże barwną karierę reprezentacyjną. Tomasz Jodłowiec, z powodu słabszej dyspozycji w barwach Legii Warszawa  (przegrywa rywalizację o miejsce w podstawowym składzie z młodszym Michałem Kopczyńskim). Bartosz Kapustka, który po letnim transferze do Leicester City nie dostaje szans na grę. Paweł Dawidowicz, grający w tym sezonie  w drugoligowym niemieckim VFL Bochum. Dwaj ostatni zawodnicy dostali powołanie do młodzieżowej reprezentacji U21 prowadzonej przez Marcina Dornę. Oraz, co potwierdził na konferencji prasowej lekarz kadry - Jacek Jaroszewski: Grzegorz Krychowiak, który  opuścił zgrupowanie kadry z powodu kontuzji żeber. 27-latek doznał tego urazu jeszcze  na ostatnim treningu w Paris Saint-Germain, ale nie sądził, że jest on na tyle poważny, że wykluczy go z gry w meczu z Czarnogórą. Warto podkreślić, że najbliższe starcie Biało-Czerwonych będzie pierwszym od prawie pięciu lat spotkaniem o punkty, w którym zabraknie popularnego Krychy.  Rekonwalescencja pomocnika potrwa około trzech tygodni. W  składzie znaleźli się za to: Defensor Wisły Kraków - Maciej Sadlok, który do kadry wraca po długiej przerwie. Rozgrywający swoje pierwsze  po kontuzji doznanej w meczu z Danią  minuty w barwach Napoli - Arkadiusz Milik.         Pełna lista powołań na mecz z Czarnogórą:   Nazwiska w naszej kadrze pozostały te same, lecz forma naszych reprezentantów ukazuje bez wątpienia tendencję zwyżkową. Duet polskich bramkarzy z Serie A plasuje  się w czołówkach rankingów najlepszych golkiperów we Włoszech, a nawet w Europie. Kamil Glik jest podporą defensywy AS Monaco, które przypomnijmy wyeliminowało niedawno Manchester City z rozgrywek Ligi Mistrzów. Łukasz Piszczek z dorobkiem pięciu bramek oraz trzech asyst stanowi o sile Borussii Dortmund. Piotr Zieliński coraz  lepiej poczyna sobie w barwach Napoli - dorobek czterech bramek oraz sześciu asyst uzyskany z pozycji środkowego pomocnika obrazuje, jak bardzo dojrzał on piłkarsko. Powinniśmy przy tym pamiętać, że ma on zaledwie 22 lata, co tłumaczy klauzulę wykupu wynoszącą 65 milionów euro wpisaną w jego obecny kontrakt.   W lidze belgijskiej w klasyfikacji strzelców z 20 bramkami na koncie przewodzi nasz rodak - Łukasz Teodorczyk. W bardzo dobrej formie, do czego zdążył nas już przyzwyczaić, jest również Robert Lewandowski. W swoich nowych klubach dobrze zaaklimatyzowali się Karol Linettty oraz Kamil Grosicki. Nie można jednak zapomnieć o aspektach negatywnych - takich, jak uraz,  przeżywającego trudne chwile w swojej karierze,  Krychowiaka,  nie najlepsza dyspozycja drużyny popularnych Łabędzi, w bramce których stoi Łukasz Fabiański, niewiele minut spędzonych przez Arkadiusza Milika na boisku po kontuzji odniesionej w meczu z Danią oraz regres formy Artura Jędrzejczyka.   Przed ogłoszeniem informacji o kontuzji Grzegorza Krychowiaka: Wybór pierwszego składu z pewnością nie będzie łatwy. Można spodziewać się, że wyjdziemy formacją 4-4-2, w wariancie 4-1-2-1-2 z centralnymi pomocnikami pełniącymi rolę odpowiednio defensywną i ofensywną (w ubiegłym roku ustawienie to wyglądało trochę inaczej. Miejsce kreatywnego Zielińskiego zajmował drugi defensywny pomocnik - Tomasz Jodłowiec, co zmuszało Roberta Lewandowskiego do cofania się w głąb pola i pełnienia roli rozgrywającego) lub 4-5-1 w razie gry na jednego napastnika.   Przewidywane warianty składu na mecz z Czarnogórą:   Finalna analiza wyjściowej jedenastki: Numer "10", który znajduje się  na koszulkach  zawodników niezwykle ważnych dla swojego zespołu, widniał na plecach Grzegorza Krychowiaka nie przez przypadek. Mimo niewielu spędzonych w tym roku minut na boisku, był dla kadry bardzo ważną postacią. Moim zdaniem jego miejsce w wyjściowym składzie zajmie rozgrywający dobry sezon w lidze włoskiej, Karol Linetty. Jest to jednakże zawodnik niższy, bardziej przystosowany do gry na pozycji środkowego pomocnika, co oznaczałoby cofnięcie Piotra Zielińskiego i zmianę ustawienia na klasyczne 4-4-2. Drugim wariantem jest wspomniane już wyżej ustawienie 4-5-1, gdzie wymienionej już wyżej dwójce towarzyszyłby gracz krakowskiej Wisły - Krzysztof Mączyński, który nieraz zajmował miejsce w wyjściowym składzie. To pozwoliłoby Zielińskiemu na pełnienie funkcji bardziej ofensywnej.  Uaktualnione, prognozowane możliwości ustawienia reprezentacji Polski:   Pomimo pominięcia Pawła Wszołka w wyjściowych zestawieniach, uważam, że wejdzie on na boisko w drugiej połowie spotkania, zmieniając jednego ze zmęczonych skrzydłowych. Selekcjoner Adam Nawałka: O sytuacji Arkadiusz Milika, który po kontuzji kolana ma rozegranych bardzo mało minut: "Mamy przygotowaną strategię gry, zarówno plan A, jak i B. Doskonaliliśmy ustawienie z jednym i dwoma napastnikami. Co do ostatecznego ustawienia, decyzję podejmiemy w trakcie zgrupowania. Wierzę, że będzie ona właściwa. Jednak pozostawiamy sobie także margines, żeby w trakcie meczu przejść z jednego ustawienia do innego." O sytuacji Grzegorza Krychowiaka w Paris Saint-Germain:  "Nie zmienia ona mojej opinii o nim. Poza tym nie martwią mnie rzeczy, na które nie mam wpływu. Optymistycznie podchodzę natomiast do tego, jakie mamy atuty. Grzegorz był bardzo ważnym członkiem drużyny i mam nadzieję, że nadal nim będzie. Mam do niego ogromne zaufanie. Zobaczymy, jak będzie wyglądał na treningach. Zawsze potrafił w pełni skoncentrować się na treningach i grze." Wypowiedż ta pochodzi z dnia 20 marca, gdy nasz selekcjoner nie mógł jeszcze wiedzieć o kontuzji pomocnika.  Pokazuje ona jednak zaangażowanie, jakim wykazywał się on podczas treningów oraz zaufanie, którym darzy go trener. Jest to doskonałe dopełnienie mojej wypowiedzi o tym graczu. O tym, kto będzie pierwszym bramkarzem: "Sytuacja jest podobna, jak wcześniej. Mamy trzech bardzo dobrych bramkarzy. Wcześniej był Artur Boruc, teraz Łukasz Skorupski. Numer jeden jest sprawą otwartą. Decyzję podejmiemy w trakcie zgrupowania, o czym poinformuję zespół w odpowiednim czasie." Czarnogóra, czyli bałkański temperament Reprezentacja Czarnogóry powstała w wyniku  rozpadu Serbii i Czarnogóry na dwa niepodległe państwa, po przeprowadzeniu referendum  w 2006 roku.  Plasuje się ona na 64 miejscu w rankingu FIFA, lecz nigdy nie grała w rozgrywkach rangi mistrzostw świata, czy Europy. Z Polską rozegrała dwa oficjalne spotkania, w ramach  nieudanych dla naszej reprezentacji eliminacji do mistrzostw świata w RPA. Oba zakończyły się remisem (1:1, oraz 2:2). Według portalu "Transfermarkt.de" wartość reprezentacji Czarnogóry oscyluje w okolicach 56 milionów euro, połowę tej kwoty musielibyśmy natomiast zapłacić za najdroższego zawodnika z ich kadry - Stefana Savicia. Dla porównania Polska notowana jest na 240 milionów euro. Oprócz Savicia najbardziej rozpoznawalnymi zawodnikami tego zespołu są:   Stefan Jovetić, który po transferze do Sevilli, wydaje się wracać do formy sprzed lat, gdy reprezentował Fiorentinę czy Manchester City (według najnowszych doniesień opuścił on jednak zgrupowanie z powodu urazu łydki - czytaj o tym TUTAJ) oraz Marko Vucinić, czyli kapitan, były zawodnik takich drużyn jak Juventus czy Roma, powracający do piłki po przeszło półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzją. Fani Ligue 1 powinni rozpoznawać również Marko Bašę - niekwestionowanie  jednego z najlepszych obrońców ligi francuskiej w sezonie 2013/2014. Czarnogórscy kibice znani są fanom futbolu na całym świecie. Żadna drużyna nie lubi rozgrywać tam swoich spotkań, nieprzypadkowo stadion nazywany jest często "Kotłem czarownic",   O fanatykach tej drużyny było jednak głośno z mniej chlubnych, często wręcz chuligańskich wybryków. Najbardziej pamiętny incydent z ich udziałem miał miejsce podczas meczu z Rosją w 2015 roku. Bramkarz "Sbornej" - Igor Akinfeew w pierwszej minucie spotkania został trafiony racą. Atmosfera na meczach w Podgoricy zawsze jest gorąca, nie inaczej będzie tym razem. To zdecydowanie nie jest łatwy teren. Arbitrem spotkania będzie Węgier - Viktor Kassai.  Jest to sędzia z niebywałym doświadczeniem, który prowadził między innymi finał Ligi Mistrzów w roku 2011, czy mecz Szkocja - Polska na Hampden Park zakończony remisem 2:2. Przypomnijmy jeszcze sytuację w grupie E przed 5. kolejką spotkań:    Podsumowując: Nasi rywale są, moim zdaniem, mimo braku kontuzjowanych Žarko Tomaševicia oraz  Marko Bakića, silniejsi w obronie, niż w ataku. Linią defensywną dowodzi przecież utalentowany Stefan Savić. Bardzo bolesny może się okazać  dla czarnogórców uraz Stefana Jovetića, w mojej opinii, obecnie najbardziej wartościowego gracza tej reprezentacji.  Kapitan zespołu Marko Vucinić, jeśli wróci, to po półtorarocznej przerwie, co z pewnością będzie miało negatywny wpływ na jakość jego gry. Trzeba jednak pamiętać o tym, że doświadczeniem oraz piłkarskim sprytem może on nadrobić braki motoryczne, czy kondycyjne. Bałkańscy kibice mogą mieć duży wpływ na wynik spotkania. Są wyjątkowo głośni, a fanatycy- nieprzewidywalni. Odnosząc się do prognozowanych przeze mnie składów muszę wspomnieć o Jakubie Błaszczykowskim. Jest to zawodnik, który odgrywa ważną rolę w kadrze Adama Nawałki, lecz jego pozycja w obecnym klubie jest, zwyczajnie mówiąc, nie najlepsza. Skrzydłowy Wolfsburga potwierdził jednak w czasie turnieju we Francji, że jest kluczową dla reprezentacji postacią i nawet mimo ówczesnej nieczęstej gry w Borussii Dortmund, prezentował się świetnie na boisku. Trener Nawałka nieraz podkreślał jak ważną rolę pełni on w naszej kadrze i jak dużym zaufaniem go darzy.  Uważam, że możemy spodziewać się zmiany formacji w czasie meczu, o czym  wspominał na konferencji prasowej nasz skoleniowiec. Jeśli by się tak wydarzyło, to bardzo prawdopodobne jest, że całego meczu nie rozegra Arkadiusz Milik, który powraca po poważnej kontuzji.    Na sam koniec rzecz najważniejsza - wynik. Po meczu  nawet pozostałe statystyki, styl gry, czy to kto strzelił bramki, nie będzie tak ważne jak końcowy rezultat. Wyniki meczów  rozgrywanych w Podgoricy są niezwykle trudne do przewidzenia, głównie z powodu kibiców, którzy często są tzw. "dwunastym zawodnikiem", jednakże potrafią oni również, skandalicznym zachowaniem, utrudnić  grę swojej drużynie. Czarnogórcy z pewnością będą bardzo umiejętnie bronili dostępu do swojej bramki, jednak myślę, że uniwersalny styl naszej drużyny, czyli szybkie zmiany z ataku pozycyjnego na szybki  kontratak, może doprowadzić nas do zwycięstwa. W odmienionym składzie (moim zdaniem w wyjściowym składzie znajdzie się Piotr Zieliński) powinniśmy grać ładny dla oka futbol, oby dał nam on trzy punkty. Nie będę typował konkretnego wyniku, gdyż jak to mawiał Kazimierz Górski: "W fubolu chodzi o to , żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika." I tego się trzymajmy. Data i miejsce: Czarnogóra - Polska, Podgorica, niedziela, 26 marca, godzina 20:45. Transmisja: Polsat i Polsat Sport. Zapraszam do wyrażenia swoich opinii na temat wyjściowego składu reprezentacji Polski oraz wytypowania rezultatu tego spotkania.


21 MARCA 2017, 20:48

Wiemy, kto posędziuje mecz Czarnogóra - Polska

20 MARCA 2017, 22:39

Aleksandar Prijović wybrał reprezentację

20 MARCA 2017, 20:56

Milik i Zieliński jednak zagrają na młodzieżowych mistrzostwach Europy?

20 MARCA 2017, 19:49

Grzegorz Krychowiak z zakazem wypowiadania się

19 MARCA 2017, 23:18

Dziennikarz powinien zjeść... szczura po powołaniu Mendy’ego do reprezentacji Francji

18 MARCA 2017, 11:38

Powołania z polskiej ligi na mecz z Czarnogórą

17 MARCA 2017, 14:30

Uraz Błaszczykowskiego. Nie zagra z Czarnogórą?

16 MARCA 2017, 20:38

PZPN nie dogada się z Napoli? Występ Milika i Zielińskiego na Euro 2017 zagrożony

16 MARCA 2017, 20:34