Transfery

Neymar o krok od PSG!
Brazylijczyk ma trafić do Paryża. Prawdopodobne przenosiny Neymara do PSG są ostatnio niewątpliwie najgorętszym tematem w doniesieniach transferowych. Coraz więcej źródeł podaje, że skrzydłowy podczas aktualnego letniego okienka przeniesie się z FC Barcelony na Parc des Princes. Kiedy we wtorek brazylijska stacja telewizyjna "Esporte Interativo" podała, że 77-krotny reprezentant Canarinhos zaakceptował ofertę wicemistrza Francji, to nikt nie mógł w to uwierzyć. Teraz jednak tę informację potwierdzają także katalońskie i hiszpańskie media. Powyższe źródła donoszą, że transfer Neymara do Paris Saint-Germain jest już dogadany w 95 procentach i jego przenosiny są praktycznie nieodwracalne. Wcześniej prasa podawała także, iż o wszystkim wiedzą już brazylijscy gracze PSG oraz siostra wychowanka Santosu. Powodem takiej decyzji Neymara ma być chęć wyjścia z cienia Leo Messiego oraz pokusa bycia liderem drużyny, co mogłoby mu pozwolić na sięgnięcie po Złotą Piłkę. Oczywiście w grę wchodzą także wielkie pieniądze - w Paryżu inkasowałby prawie dwa razy więcej niż w Barcelonie. Ojciec zawodnika podobno był dzisiaj w Paryżu, gdzie dopinał szczegóły rekordowej transakcji. Chociaż prezydent Blaugrany Josep Maria Bartomeu ma nadzieję, że uda mu się zatrzymać gwiazdora i powiedział nawet, że 25-latek nie jest na sprzedaż, to wpłata klauzuli odstępnego sprawi, że kataloński klub nie będzie miał nic do powiedzenia. W takim wypadku Paryżanie zapłaciliby za kartę zawodniczą Neymara 222 miliony euro, a sam piłkarz miałby podpisać pięcioletni kontrakt, na mocy którego zarabiałby 30 milionów euro za sezon gry. Jeśli transfer ten doszedłby do skutku, to Brazylijczyk zostałby zdecydowanie najdroższym graczem w historii.


20 LIPCA 2017, 22:34




APLIKACJA MOBILNA





Transfery

Oficjalnie: Cristian Pasquato w Legii Warszawa!
Włoch zasilił ekipę Wojskowych. Legia Warszawa za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej poinformowała o pozyskaniu na zasadzie transferu definitywnego Cristiana Pasquato z Juventusu. 28-letni cofnięty napastnik występujący również na pozycji ofensywnego pomocnika z nowym zespołem podpisał dwuletnią umowę z możliwością przedłużenia jej o kolejne 12 miesięcy. Były młodzieżowy reprezentant Włoch urodził się 20 lipca 1989 roku w Padwie, ale praktycznie całą piłkarską młodość spędził w Juventusie. Do największego włoskiego klubu trafił w 2003 roku, mając 14 lat. Turyńczycy mocno wierzyli w zawodników występujących w drużynie Primavery, a Pasquato uznawano za sztandarowy produkt akademii.  Z racji prezentowanego stylu, niewielkiego wzrostu i bycia specjalistą od stałych fragmentów gry, przypięto mu łatkę "nowego Del Piero". To właśnie od niego nowy legionista uczył się na treningach wykonywania rzutów wolnych. Empoli, Triestina, Modena, Lecce, Torino, Bologna, Padova, Livorno, Pescara, Krylja Sowietow Samara - to nazwy klubów, w których Cristian Pasquato grał na zasadzie wypożyczenia w latach 2008-2016. W większości z nich radził sobie całkiem nieźle. Najnowszy nabytek Legii Warszawa będzie występował z numerem 8 na koszulce. Przypomnijmy, że ostatnio ósemkę na plecach nosił Vadis Odjidja-Ofoe, którego Włoch ma zostać następcą.   ✍️ Oficjalnie: Cristian Pasquato nowym piłkarzem Legii Warszawa! Witamy przy #Ł3! 🙂Więcej ➡️ https://t.co/ogNVvft4Z2 pic.twitter.com/HDKudrTK5G — M13TRZ POLSKI 2017 (@LegiaWarszawa) 20 lipca 2017


20 LIPCA 2017, 11:04

NAJNOWSZE TRANSFERY


Anglia

Emocjonalny list Wojciecha Szczęsnego do kibiców Arsenalu
Polak żegna się z fanami Kanonierów. Wojciech Szczęsny w środę został oficjalnie zaprezentowany jako nowy bramkarz Juventusu. 27-letni golkiper przenosi się do Turynu na zasadzie transferu definitywnego z Arsenalu za ponad 12 milionów euro. Z nowym klubem podpisał czteroletni kontrakt. Wychowanek Agrykoli Warszawa już jakiś czas temu stracił miejsce w składzie angielskiego zespołu, dlatego też dwa ostatnie sezony spędził na zasadzie wypożyczenia w AS Romie. W barwach Giallorossich spisywał się na tyle dobrze, że teraz będzie grał dla Starej Damy. Popularny Szczena nie zapomniał jednak o kibicach The Gunners. 29-krotny reprezentant Polski trafił na Emirates Stadium w 2006 roku z Legii Warszawa, a w 2008 roku został włączony do pierwszej drużyny prowadzonej przez Arsene'a Wengera. Wojciech Szczęsny w emocjonalnym wpisie pożegnał się z sympatykami Arsenalu: Pamiętam, jak będąc małych chłopcem oglądałem Davida Seamana, Thierry’ego Henry’ego, Dennisa Berkampa i innych piłkarzy Arsenalu. Nigdy, nawet w snach nie sądziłem, że będę miał szansę wystąpić w klubie, któremu kibicowałem w dzieciństwie. Kiedy przyszedłem do Arsenalu w 2005 roku, mój świat zmienił się na zawsze. Rozpocząłem podróż jako 16-letni chłopak w akademii, próbując kiedyś przebić się do pierwszej drużyny, trenując i biegając wieczorami po East Barnet z Jackiem Wilsherem. Nie sądziliśmy wtedy, że kilka lat później pokonamy w Lidze Mistrzów Barcelonę, ubierając koszulki z numerem 1 i 10. Minęło ponad 11 lat odkąd zostałem piłkarzem Arsenalu i nigdy nie sądziłem, że przyjdzie dzień, w którym będę musiał odejść. To kim jestem, i wszystko co mam, zawdzięczam Arsenalowi, Arsene'owi Wengerowi, Liamowi Brady'emu, Davidowi Courtowi, Bobowi Arberowi, Steve'owi Bouldowi, Neilowi Banfieldowi, Mike'owi Salmonowi, Tony'emu Robertsowi, Gerry'emu Peytonowi, Patowi Rice'owi i wielu innym. Słowa nie mogą opisać mojej miłości do tego klubu. Dzisiaj idę dalej, gotowy na nowe wyzwanie w moim życiu, zabieram jedynie dobre wspomnienia i bagaż doświadczeń. Odchodzę z nadzieją, że te czasy z Berkampem, Henrym, Seamanem i innymi wkrótce wrócą na Emirates Stadium i klub wygra Ligę Mistrzów. Nie jestem już zawodnikiem Arsenalu, ale będę nosił ze sobą nazwę Arsenalu wszędzie, gdzie pójdę i zrobię to z wielką dumą. Kiedy raz zostaniesz Kanonierem, na zawsze będziesz Kanonierem!     I remember being a young boy in Poland, watching David Seaman, Thierry Henry, Dennis Berkamp and others play for Arsenal. Never in my wildest dreams did I think I would get a chance to play for the club I supported as a little kid. When I was approached by Arsenal in 2005 my world changed forever. I began my journey as a 16 year old boy at the Arsenal's academy, trying to one day become a first team player, going out for evening runs in East Barnet with Jack Wilshere. Little did we know then, that couple years later we'd beat Barcelona in the Champions League and wear the no.1 and no.10 shirts. It has been over 11 years since I became an Arsenal player and I never thought the day I leave this club would come. Everything that I am and everything that I have, I owe to Arsenal, Arsene Wenger, Liam Brady, David Court, Bob Arber, Steve Bould, Neil Banfield, Mike Salmon, Tony Roberts, Gerry Peyton, Pat Rice and many others. Words can't describe my gratitude to these people and love for this club. Today I move on, ready for the new challenge in my life, taking with me only the good memories and bag of expierience. I leave hopeful that those days of Berkamp,Henry, Seaman and others are soon to return to Emirates Stadium and Arsenal get back to winning the Premier League. I may not be an Arsenal player no more but I will carry the Arsenal name with me wherever I go and I will do so with great pride. Once a Gunner, always a Gunner! ❤ Post udostępniony przez Wojciech Szczesny (@wojciech.szczesny1) 19 Lip, 2017 o 7:02 PDT


20 LIPCA 2017, 00:28


Transfery

Oficjalnie: Marcin Robak graczem Śląska Wrocław!
WKS przedstawił nowego zawodnika. Śląsk Wrocław za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej poinformował o pozyskaniu na zasadzie transferu defnitywnego Marcina Robaka z Lecha Poznań. 34-letni napastnik z dolnośląskim zespołem podpisał dwuletni kontrakt, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2019 roku. Marcin Robak to niewątpliwe piłkarz mocno związany z Dolnym Śląskiem. Urodził się w Legnicy, jest wychowankiem tamtejszego Konfeksu, a w 2002 roku dołączył do Miedzi. Później występował w Koronie Kielce, Widzewie Łódź oraz tureckich klubach - Konyaspor Kulubu i Mersin Idman Yurdu SK.  Wiosną 2013 roku wrócił do Polski. Przeniósł się do Piasta Gliwice, lecz wkrótce trafił na Pomorze - do Pogoni Szczecin. Ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę. Już w pierwszym sezonie Robak sięgnął po koronę króla strzelców. Co więcej, na swoim koncie zapisał także zdobycie 5 bramek w jednym spotkaniu (z Lechem Poznań). Doświadczony napastnik, który zawsze gwarantował wiele goli, w 2015 roku podpisał kontrakt z Kolejorzem, wówczas świeżo upieczonym mistrzem Polski. W ubiegłym sezonie Lotto Ekstraklasy z dorobkiem 18 bramek  został po raz drugi w karierze najlepszym strzelcem rozgrywek (tym razem wspólnie z Marco Paixao). Podczas tegorocznej gali Ekstraklasy Marcin Robak otrzymał również tytuł najlepszego napastnika.   Marcin Robak, król strzelców LOTTO @_Ekstraklasa_, w Śląsku Wrocław 👑❗https://t.co/WRBT7aHC7W — Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 19 lipca 2017


19 LIPCA 2017, 18:30