Transfery

Oficjalnie: Neymar piłkarzem PSG!
Brazylijczyk jest już oficjalnie piłkarzem PSG! Paris Saint-Germain F.C. za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej poinformowało o zakontraktowaniu Neymara Jr. Tym samym zakończyła się transferowa saga z udziałem 25-latka. Była gwiazda FC Barcelony podpisała z francuskim klubem umowę, która będzie obowiązywała do 30 czerwca 2022 roku. Kwota za którą Brazylijczyk dołączył do klubu z Parc des Princes  to 222 milionów euro. Tyle wynosiła bowiem klauzula, jaką posiadał Neymar w kontrakcie z Blaugraną. Ostateczna kwota jaką włodarze klubu z Paryża będą zmuszeni zapłacić w związku z transferem napastnika nie jest jeszcze do końca znana. Wielce prawdopodobne jest bowiem narzucenie na PSG przez UEFĘ kary związanej z naruszenie "financial fair play". Sam zawodnik ma zarabiać w nowym klubie ok 30 milionów euro netto rocznie plus bonusy za osiągnięcia zarówno drużynowe jak i indywidualne. Neymar spędził w Dumie Katalonii 4 lata, podczas których wystąpił w 186 spotkaniach. Zdobył on dla Barcelony 105 bramek, a także zanotował 80 asyst. Łącznie udało mu się zdobyć z Blaugraną 10 trofeów, w tym 2 mistrzostwa ligi oraz raz wygrał Champions League.   Paris Saint-Germain is very happy to announce the arrival of Neymar Jr ➡ https://t.co/lKFj4qPDYA #BemvindoNeymarJR 🇧🇷 pic.twitter.com/rSvlBiKX6D — PSG Officiel (@PSG_inside) 3 sierpnia 2017


03 SIERPNIA 2017, 21:51




APLIKACJA MOBILNA





Anglia

Alvaro Morata w Chelsea - analiza transferu
Nie Manchester United, nie AC Milan, a właśnie Chelsea ostatecznie zakontraktowała wychowanka Realu Madryt. Alvaro Morata rozegrał w ubiegłym sezonie 43 mecze, zdobył w nich 20 bramek. Z zespołem Królewskich zwyciężył w rozgrywkach La Liga i Champions League. Był ceniony przez Zinedine'a Zidane'a i kolegów z szatni, zdecydował się jednak wyrwać z tej sielanki i zmienić klub. Co kierowało 24-latkiem? Co nowego może zaoferować mu Chelsea i trener Antonio Conte?   Drugie pożegnanie Alvaro Morata już raz opuszczał Los Blancos. W 2014 roku, w poszukiwaniu regularniejszych występów, zdecydował się na transfer do Juventusu. Real Madryt nie pozbywał się jednak wtedy definitywnie swojego wychowanka, zachował możliwość jego wykupienia po drugim lub trzecim sezonie. W ciągu dwóch lat Alvaro rozwinął się na tyle, że Królewscy postanowili ponownie sprowadzić go w swoje szeregi. Madrytczyk zdecydował wtedy jeszcze raz powalczyć o miejsce w ataku Los Merengues z Karimem Benzemą. Choć w ubiegłym sezonie rozegrał wspomniane 43 mecze, to jednak w tych najważniejszych wchodził, co najwyżej, z ławki. Uzbierał w sumie 1872 minuty, co daje jedynie około 44 minuty na spotkanie. Po roku rozegranym jako napastnik drugiego wyboru, Alvaro uznał, że czas na nowe wyzwania i rolę zawodnika, na którym opiera się atak zespołu. To zaoferowała mu londyńska Chelsea i właśnie tam się udał. Tym razem już zamykając za sobą drzwi macierzystego klubu.   Zaufanie trenera To Antonio Conte był wielkim zwolennikiem transferu Moraty do Juve w 2014 roku. Do transakcji ostatecznie doszło, jednak Włocha w Turynie już wtedy nie było. Zdążył poróżnić się z właścicielami Starej Damy i rozwiązał umowę, a następnie objął reprezentację Italii. Jednak kontakt na linii Morata-Conte pozostał. Kiedy przed rokiem Alvaro wracał do Madrytu, nie było wiadomo czy zostanie w klubie, czy też zabraknie dla niego miejsca. Zgłosiła się wtedy Chelsea, na której czele stał już Antonio Conte. Zidane przekonał jednak reprezentanta Hiszpanii, że ten dostanie swoje szanse. Odwleczono tylko to, co okazało się nieuniknione. Tego lata głównych chętnych było trzech. W pewnym momencie na czoło w tym wyścigu wysunął się  Manchester United, nie dogadano się jednak z Realem Madryt w kwestii kwoty transferu. AC Milan także nie złożył satysfakcjonującej Florentino Pereza oferty. Zrobiła to Chelsea i dziewiętnastego lipca oficjalnie ogłoszono transfer. Morata w końcu spotka się z trenerem, z którym miał pracować już przed trzema laty.   Nowa rola W zespole The Blues nie będzie już młodym, utalentowanym zawodnikiem, a podstawową dziewiątką zespołu. Tuż po oficjalnym ogłoszeniu transferu, na pytanie czy odchodzi odgrywać pierwszoplanową rolę, odpowiedział - Nie odchodziłbym, gdyby tak nie było. To dla Moraty nowa sytuacja i duża odpowiedzialność. W Realu był Cristiano Ronaldo i Karim Benzema, w Juventusie Carlos Tevez, a potem Mario Mandżukić - teraz to przede wszystkim od 24-letniego Hiszpana będzie wymagało się zdobywania bramek. Morata w wielu wypowiedziach dawał do zrozumienia, że jest ambitny i wręcz domaga się obciążenia taką odpowiedzialnością. Teraz ma trenera, który w niego wierzy i będzie grał w lidze, która wydaje się skrojona idealnie pod niego. Alvaro, twój ruch, pokaż co potrafisz.


22 LIPCA 2017, 18:52

NAJNOWSZE TRANSFERY


Transfery

Neymar o krok od PSG!
Brazylijczyk ma trafić do Paryża. Prawdopodobne przenosiny Neymara do PSG są ostatnio niewątpliwie najgorętszym tematem w doniesieniach transferowych. Coraz więcej źródeł podaje, że skrzydłowy podczas aktualnego letniego okienka przeniesie się z FC Barcelony na Parc des Princes. Kiedy we wtorek brazylijska stacja telewizyjna "Esporte Interativo" podała, że 77-krotny reprezentant Canarinhos zaakceptował ofertę wicemistrza Francji, to nikt nie mógł w to uwierzyć. Teraz jednak tę informację potwierdzają także katalońskie i hiszpańskie media. Powyższe źródła donoszą, że transfer Neymara do Paris Saint-Germain jest już dogadany w 95 procentach i jego przenosiny są praktycznie nieodwracalne. Wcześniej prasa podawała także, iż o wszystkim wiedzą już brazylijscy gracze PSG oraz siostra wychowanka Santosu. Powodem takiej decyzji Neymara ma być chęć wyjścia z cienia Leo Messiego oraz pokusa bycia liderem drużyny, co mogłoby mu pozwolić na sięgnięcie po Złotą Piłkę. Oczywiście w grę wchodzą także wielkie pieniądze - w Paryżu inkasowałby prawie dwa razy więcej niż w Barcelonie. Ojciec zawodnika podobno był dzisiaj w Paryżu, gdzie dopinał szczegóły rekordowej transakcji. Chociaż prezydent Blaugrany Josep Maria Bartomeu ma nadzieję, że uda mu się zatrzymać gwiazdora i powiedział nawet, że 25-latek nie jest na sprzedaż, to wpłata klauzuli odstępnego sprawi, że kataloński klub nie będzie miał nic do powiedzenia. W takim wypadku Paryżanie zapłaciliby za kartę zawodniczą Neymara 222 miliony euro, a sam piłkarz miałby podpisać pięcioletni kontrakt, na mocy którego zarabiałby 30 milionów euro za sezon gry. Jeśli transfer ten doszedłby do skutku, to Brazylijczyk zostałby zdecydowanie najdroższym graczem w historii.


20 LIPCA 2017, 22:34




Transfery

Oficjalnie: Cristian Pasquato w Legii Warszawa!
Włoch zasilił ekipę Wojskowych. Legia Warszawa za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej poinformowała o pozyskaniu na zasadzie transferu definitywnego Cristiana Pasquato z Juventusu. 28-letni cofnięty napastnik występujący również na pozycji ofensywnego pomocnika z nowym zespołem podpisał dwuletnią umowę z możliwością przedłużenia jej o kolejne 12 miesięcy. Były młodzieżowy reprezentant Włoch urodził się 20 lipca 1989 roku w Padwie, ale praktycznie całą piłkarską młodość spędził w Juventusie. Do największego włoskiego klubu trafił w 2003 roku, mając 14 lat. Turyńczycy mocno wierzyli w zawodników występujących w drużynie Primavery, a Pasquato uznawano za sztandarowy produkt akademii.  Z racji prezentowanego stylu, niewielkiego wzrostu i bycia specjalistą od stałych fragmentów gry, przypięto mu łatkę "nowego Del Piero". To właśnie od niego nowy legionista uczył się na treningach wykonywania rzutów wolnych. Empoli, Triestina, Modena, Lecce, Torino, Bologna, Padova, Livorno, Pescara, Krylja Sowietow Samara - to nazwy klubów, w których Cristian Pasquato grał na zasadzie wypożyczenia w latach 2008-2016. W większości z nich radził sobie całkiem nieźle. Najnowszy nabytek Legii Warszawa będzie występował z numerem 8 na koszulce. Przypomnijmy, że ostatnio ósemkę na plecach nosił Vadis Odjidja-Ofoe, którego Włoch ma zostać następcą.   ✍️ Oficjalnie: Cristian Pasquato nowym piłkarzem Legii Warszawa! Witamy przy #Ł3! 🙂Więcej ➡️ https://t.co/ogNVvft4Z2 pic.twitter.com/HDKudrTK5G — M13TRZ POLSKI 2017 (@LegiaWarszawa) 20 lipca 2017


20 LIPCA 2017, 11:04