INNE



Inne

Jak grali Polacy za granicą? [WIDEO]
Kolejny tydzień ligowych zmagań za nami - kolejny, w któym nie zwalniaja tempa nasi napastnicy. Do bramek Roberta Lewandowskiego zdązyliśmy się już przyzwyczaić, ale coraz szerszy repertuar jego zagrań zadziwia nas cały czas. Zadziwia w bardzo pozytywny sposób, ponieważ świadczy to o tym, że wydaje się, że w pełni ukształtowany i kompletny zawodnik ciągle się rozwija. Bramka, którą strzelił z Inglostadt nie powstydził by się żaden piłkarz na świecie: podcinka lewą nogą z bardzo ostrego kąta na pełnym biegu. Klasa światowa.   W bundeslidze swój 200. mecz zaliczył Kuba Błaszczykowski. Polak z tej okazji został uhonorowany przez swój klub opaską kapitana oraz wystąpił na swojej nominalej pozycji - prawej pomocy. Kuba pokazał się z dobrej strony, kilka razy oddając groźne strzały. Jego zespół zremisował z Hoffenheim, w którym cały mecz rozegrał były reprezntant Polski - Eugen Polanski. Z powodu urazu w meczu z Darmstadt nie wystąpił Łukasz Piszczek. Na szczęscie to nic poważnego. We Włoszech kolejne świetne zawody rozegrał Karol Linetty. Mimo porażki Sampdorii był jednym z najlepszych zawodników na boisku - było widać, że coraz lepiej rozumie się ze swoimi kolegami z drużyny.Arkadiusz MIlik swoje spotkanie z Bolonią zaczął na ławce rezerwowych. NIe przeszkodziło mu to w ustrzeleniu kolejnego dubletu. Polak do bramek zdobytych głową w poprzednich meczach dołożył wreszcze to do czego nas przyzwyczaił, czyli te zdobyte niezwykle ułożoną lewą noga. Milik sprawił, że kibice zdążyli już zapomnieć o Gonzalo Higuainie. Cieszy również postwa Piotra Zielińskiego, który zagrał od początku i był to jego najlepszy mecz w barwach Napoli - kilka razy zagroził bramce Bolognii oraz to właśnie po faulu na nim czerwoną kartkę zarobił Emil Krafth. We Francji swoje debiutanckie trafienie zaliczył Mariusz Stępiński, którego gol dał remis w meczu z AS Nancy.   90 minut w meczu z Olympique Marsylia zaliczył Maciej Rybus. W Anglii mogliśmy oglądać polskich bramkarzy. Niestety nie pomogli oni swoim drużynom w zdobyciu choćby jednego punktu. Artur Boruc po dwóch z rzędu nominowaniach do jedenastki kolejki, tym razem wpuścił cztery bramki w meczu z Manchesterm City. Łukasz Fabiański z kolei wpuścił jedną bramkę w meczu z Southampton. Kolejny raz poza kadrą meczową Leicester znaleźli się Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski.


19 WRZEŚNIA 2016, 15:00
Inne

Jak grali Polacy za granicą? [WIDEO]
W tym tygodniu kibice mieli okazję oglądać wielu naszych zawodników grających za granicą. Szczególnie cieszy postawa naszych napastników: Wilczka i Teodorczyka, a także oficjalne debiuty w Serie A. Kamil Wilczek po otrzymaniu powołania do kadry nie zwalnia tempa, bowiem strzelił kolejną bramkę oraz wywalczył rzut karny w wygranym przez jego Brøndby meczu z AGF. To kolejny świetny występ byłego gracza Piasta Gliwice i Carpi, który wyśrubowuje swoje statystyki do imponującego poziomu - 8 goli i 4 asysty w Lidze Europy i rozgrywkach krajowych. Wilczek musi się jednak mieć na baczności, ponieważ swoje aspiracje do gry w kadrze potwierdza także Łukasz Teodorczyk, który zdobył swojego 3 gola w tym sezonie dla Anderlechtu.   Swoją klasę potwierdza również po raz kolejny Robert Lewandowski strzelając hat-tricka w Pucharze Niemiec, co prawda ze słabiutkim Carls Zeiss Jena, ale taka postawa przed startem rozgrywek ligowych na pewno cieszy.   Występ w Pucharze zanotował również Jakub Błaszczykowski, który zagrał solidne zawody i zszedł dopiero w 87 minucie spotkania. Polak zagrał na nietypowej dla siebie pozycji - prawego obrońcy, często włączając sie do gry z przodu. Jego Wolfsburg wygrał 2:1 z FSV  Frankfurt.Sporo pozytwnych informacji napływa do nas z Serie A gdzie swoje oficjalne debiuty zaliczyli Arek Milik, Piotrek Zieliński oraz Karol Linetty. Ten ostatni zagrał od dechy od dechy w wygranym meczu z Empoli, natomiast zawodnicy Napoli weszli w drugiej połowie. Zarówno Zielu jak i Arek mogą być zadowoleni ze swoich występów. Pokazywali się do gry z przodu, Milik oddał dwa groźne strzały, a na Piotrku Zielińskim sędzia odgwizdał karnego, którego później anulował po konsultacji z sędzią zabramkowym - jak pokazały powtórki niesłusznie.    Do bramki po krótkiej nieobecności wrócił Wojciech Szczęsny. Polak zachował czyste konto w meczu z Udinese, ale trzeba przyznać, że nie miał zbyt wiele okazji do pokazania swoich umiejętności.We Francji doczekaliśmy się debiutu Macieja Rybusa, który w meczu z  Caen zagrał 90 minut, ale nie ustrzegł sie błędu. W 48. minucie spotkania w dziecinny sposób ograł go Yann Karamoh i po mocnym strzale Olympique uratowało spojenie słupka z poprzeczką. Ostatecznie nie przyczynił się do straty  bramki, a jego zespół wygrał 2:0 po golach Lacazette'a. Niestety cały mecz na ławce przesiedział Grzegorz Krychowiak, który nie wrócił do swojej optymalnej dyspozycji po Euro.W Anglii oczywiście grali nasi bramkarze, którzy nie uchronili swoich zespołow przed porażkami. Zarówno Artur Boruc, który puścił jedną bramkę jak i Łukasz Fabiański, który dwa razy wyjmował piłkę z siatki nie mieli większych szans przy tych interwencjach. Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski byli poza kadrą Leicester City na mecz z Arsenalem.


22 SIERPNIA 2016, 13:42

WIDEO