SSC NAPOLI


Transfery

AS Roma jednak skusiła Arkadiusza Milika
26-latek ostatecznie przystał na propozycję rzymskiego giganta. Jak podają wiarygodni włoscy dziennikarze - Fabrizio Romano oraz Nicolo Schira, Arkadiusz Milik podczas aktualnego letniego okienka transferowego jednak przejdzie z SSC Napoli do AS Romy. Napastnik początkowo odmówił Giallorossim, ale z uwagi na brak innych ofert, ostateczenie zaakceptował warunki drużyny ze stolicy i to właśnie tam będzie kontynuował karierę. Polski snajper zostanie wypożyczony do AS Romy z obowiązkiem wykupu za 25 milionów euro. Wychowanek Rozwoju Katowice na Stadio Olimpico będzie zarabiał 4,5 miliona euro plus bonusy za sezon gry. Tym samym otworzyła się furtka dla Edina Dżeka, który za 15 milionów euro wzmocni Juventus. Bośniak podpisze dwuletni kontrakt z zespołem słynnego Andrei Pirlo. Arkadiusz Milik w 35 spotkaniach poprzedniej kampanii strzelił 14 bramek. Portal "Transfermarkt.de" wycenia go na 32 miliony euro.   Edin Dzeko to Juventus and Arkadiusz Milik to Roma, here we go! Total agreement has been reached between the three clubs involved [Napoli just sold Milik to Roma] and also personal terms have been completed. Medicals soon. *No* Luis Suarez for Juventus. 🤝🚨 @SkySport #Juve #Roma — Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 17, 2020 Done deal! Arek #Milik to #ASRoma from #Napoli for €25M (loan with obligation to buy + add-ons). The polish striker will sign a contract until 2025 (€4,5M/year + add-ons). Then Edin #Dzeko to #Juventus from ASRoma for €15M. 2-year contract (€7/year + add-ons). #transfers — Nicolò Schira (@NicoSchira) September 17, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


17 WRZEŚNIA 2020, 19:15
Transfery

Michał Karbownik ostatecznie nie wzmocni SSC Napoli?
Według informacji podanych przez Tomasza Włodarczyka z portalu "Meczyki.pl", istnieje szansa na pozostanie Michała Karbownika w stolicy. Okienko transferowe w większości czołowych lig europejskich kończy się 5 października, więc kluby chcące się wzmocnić muszą zintensyfikować swoje działania w tym kierunku, ponieważ pozostały już tylko niecałe trzy tygodnie. Aurelio de Laurentiis - właściciel SSC Napoli - po hitowym transferze młodego napastnika Victora Osimhena zagiął parol na największy talent biegający po polskich boiskach. Mowa tu o bocznym obrońcy, który z powodzeniem może grać również w środku pola, a nawet na skrzydle - Michale Karbowniku. Ten uniwersalny zawodnik zgarnął nagrodę dla najlepszego młodzieżowca zeszłego sezonu PKO Ekstraklasy oraz został właśnie nominowany do nagrody Golden Boy 2020 wraz z innymi młodymi gwiazdami światowego futbolu. Wśród nominowanych 40 zawodników są między innymi: Erling Haaland i Jadon Sancho z BVB, Ansu Fati z FC Barcelony oraz zwycięzca tegorocznej edycji Champions League - Alphonso Davis. Michał Karbownik został powołany na ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski na mecze w Lidze Narodów z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną. Niestety nie udało mu się zadebiutować w czasie tego zgrupowania i kibice muszą jeszcze poczekać, żeby ujrzeć go w koszulce z orzełkiem na piersi w seniorskiej reprezentacji. W czasie tego właśnie zgrupowania miało dojść do spotkania z Aurelio de Laurentiisem w jego rzymskiej posiadłości, dotyczącego przenosin obrońcy na Półwysep Apeniński, lecz na razie nie wiadomo, czy Napoli zdecyduje się na wyłożenie takich pieniędzy za utalentowanego zawodnika. W kontekście tego transferu wiele zależy również od sytuacji Faouziego Ghoulama, który miał wyjechać na Wyspy Brytyjskie, żeby wzmocnić Wolverhampton, lecz negocjacje utknęły w miejscu. Powodem jest opiewający na 3,5 mln euro kontrakt zawodnika. Drużyna Wilków nie chce płacić takich pieniędzy lewemu obrońcy i najprawdopodobniej pozostanie on w Neapolu. Karbownik miał odejść do Napoli za kwotę 7 mln euro, która wyrównałaby rekord transferowy polskiej ligi należący do byłego legionisty - Radka Majeckiego, bramkarza AS Monaco. Na ten moment do klubu z Łazienkowskiej nie wpłynęła jeszcze oficjalna oferta z klubu rozgrywającego swoje mecze pod Wezuwiuszem. Wciąż pozostaje sporo czasu, lecz działacze warszawskiej Legii i przede wszystkim jej kibice żywią nadzieję, że uda im się zatrzymać najlepszego zawodnika, przynajmniej do zimy. - Na razie wciąż nie otrzymaliśmy z Neapolu oficjalnej oferty. Liczymy się z tym, i tak na razie patrzymy na naszą kadrę, że Michał może z nami zostać co najmniej do zimy - powiedzieli przedstawiciele Legii Warszawa. Boczny defensor według portalu "Transfermarkt.de" wyceniany jest na 6 mln euro. Karbownik w obecnym sezonie wystąpił we wszystkich sześciu spotkaniach rozegranych przez aktualnego Mistrza Polski. Perspektywiczny zawodnik przychodził do akademii Legii z drużyny Młodzika 18 Radom, a klubem, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki, był GKS Zorza Kowala.   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


17 WRZEŚNIA 2020, 13:25
Transfery

Jaka przyszłość czeka Arkadiusza Milika?
Sytuacja 26-latka jest rozwojowa i zmienia się z godziny na godzinę. Zgodnie z najnowszymi informacjami mediów, Arkadiusz Milik nie ma zamiaru przechodzić do AS Romy. Środkowy napastnik odmówił włodarzom stołecznego zespołu, pomimo zawarcia porozumienia między klubami (transfer miał opiewać na 20-25 mln euro lub odbyć się w formie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu za podobną kwotę). Wówczas Edin Dżeko przeszedłby do Juventusu. W tym momencie na faworyta w wyścigu o snajpera wyrasta... Tottenham Hotspur - przynajmniej według serwisu "Football Insider", który podaje, jakoby wychowanek Rozwoju Katowice otrzymał od włodarzy Kogutów bardzo lukratywne warunki umowy, na mocy której miałby zarabiać 90 tysięcy funtów tygodniowo. Z tyłu pozostają jeszcze także Newcastle United i RB Lipsk, który na pierwszym miejscu stawia sobie sprowadzenie Alexandra Sørlotha, ale drugim wyborem Byków ma być właśnie Milik. Za kilka godzin wszystko może się jednak zmienić. Najśmieszniej byłoby, gdyby Arek ostatecznie pozostał w Neapolu, aby po upływie kontraktu odejść za darmo. Jednak ten scenariusz jest mniej prawdopodobny. Aktualizacja: Wydaje się, że wymarzonym kierunkiem Milika wciąż jest Juventus, a taki transfer po zwolnieniu Maurizio Sarriego jest wręcz niemożliwy. Arkadiusz, chcąc pozostać we Włoszech, musi przejść do AS Romy i mimo początkowych uprzedzeń może on ostatecznie zaakceptować ofertę Giallorossich, czym otworzy drogę Edinowi Dżeko do Turynu. Zespoły już od wtorku są w pełni dogadane.   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


15 WRZEŚNIA 2020, 16:53
Transfery

Dalszy ciąg sagi transferowej z udziałem Arkadiusza Milika
Przyszłość Arkadiusza Milka nadal nie jest znana. W jakim klubie od przyszłego sezonu zagra polski snajper? Napastnik SSC Napoli do tej pory głównie łączony był z Juventusem i AS Romą. Aktualnie o pozyskanie zawodnika reprezentacji Polski stara się również klub innego reprezentanta naszej kadry Bartłomieja Drągowskiego, a więc ACF Fiorentina, choć sporo się słyszy także o zainteresowaniu osobą Arka ze strony Lipska, który ciągle nie znalazł następcy Timo Wernera (wzmocnił Chelsea). Saga transferowa, której bohaterem jest Milik, trwa w najlepsze i wcale nie ma zamiaru zwalniać. Zapowiadana przeprowadzka Polaka do Turynu zakończona została niepowodzeniem. Powodem takiego rozwoju sytuacji było objęcie stanowiska trenera Starej Damy przez Andreę Pirlo. Legendarny włoski pomocnik wyjawił, że nie jest zainteresowany napastnikiem SSC Napoli. Następnie spekulowano, iż 26-latek miałby zająć miejsce Edina Dżeko w AS Romie, ale tylko i wyłącznie wtedy gdy Bośniak opuści klub. Obecnie na prowadzenie w wyścigu po Milika wysuwa się Fiorentina, która planuje wzmocnić ofensywę swojej kadry. Giuseppe Iachini jest w stanie oddać za polskiego snajpera Paticka Cutrone, który z kolei przegrał rywalizację z innym naszym rodakiem - Krzysztofem Piątkiem - za czasów gry obu zawodników w AC Milanie.   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


09 WRZEŚNIA 2020, 13:16

Transfery

Kalidou Koulibaly zbliża się do Manchesteru City
29-letni stoper jest coraz bliżej przeprowadzki do Anglii. Jak donosi włoski dziennikarz Nicolo Schira, Kalidou Koulibaly zbliża się do przenosin na Etihad Stadium. Negocjacje w celu jego sprowadzenia z SSC Napoli prowadzi bowiem Manchester City, a oba kluby są już bliskie osiągnięcia porozumienia - drużyna z Wysp Brytyjskich oferuje 70 milionów euro (plus bonusy), a włoska ekipa chce dostać o 10 milionów euro więcej, więc konsensus lada chwila powinien zostać osiągnięty. 33-krotny reprezentant Senegalu z powodzeniem występuje w barwach neapolitańskiego zespołu od lipca 2014 roku, kiedy to trafił na Stadio San Paolo za niespełna 8 milionów euro z belgijskiego KRC Genk. Podczas kariery grał jeszcze dla rodzimych FC Metz oraz SR Saint-Die, gdzie stawiał premierowe piłkarskie kroki. Kalidou Koulibaly w minionej kampanii rozegrał trzydzieści cztery spotkania. Portal "Transfermarkt.de" wycenia go na 56 milionów euro. Stoper znajduje się na celowniku także m.in. Paris Saint-Germain.   Kalidou #Koulibaly is getting closer to #ManCity, which have offered €70M + add-ons to #Napoli (ask €80M to sell him). Talks ongoing to finalize the deal. KK has agreed personal terms for a contract until 2025 (€10M/year). #transfers #MCFC https://t.co/rLXNZo2WaL — Nicolò Schira (@NicoSchira) August 18, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


19 SIERPNIA 2020, 16:53

Włochy

Oficjalnie: Juventus zwolnił Maurizio Sarriego
Mistrz Włoch stracił cierpliwość do niepokornego trenera. Szokiem dla calego piłkarskiego świata, mimo porażki w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów 0:1 z Olimpique Lyon, było piątkowe odpadnięcie z tych rozgrywek Starej Damy. Nie pomogła nawet klasyczna, genialna dyspozycja Cristiano Ronaldo, który zdobył dwa gole, jednak dzięki trafieniu z rzutu karnego Memphisa Depaya i tym samym bramce zdobytej na wyjeździe, to francuska ekipa zameldowała się w ćwierćfinale. Głównym winnym za tak słaby rezultat z miejsca został uznany szkoleniowiec Maurizio Sarri. Pomimo kolejnego scudetto, zostało ono zdobyte w najgorszym stylu od lat, z przewagą ledwie punktu nad drugim Interem Mediolan. Ostatnie rezultaty jak na realia Bianconerich jasno dają do zrozumienia, że za sterami stał nieodpowiedni człowiek. Jednak dopiero blamaż w rewanżu Champions League przelał czarę goryczy. Jak poinformował Juventus na swojej oficjalnej stronie internetowej, Maurizio Sarri został zwolniony z funkcji szkoleniowca zespołu. Maurizio Sarri znany jest ze swojej wybuchowości i bezkompromisowości, nawet w rozmowach i dyskusjach z arbitrami. Wielokrotnie miał krytykować zawodników prowadzonych zespołów. Włoch szkoleniowcem jest od 30 lat, jednak głośno zrobiło się o nim dopiero, gdy swą interesującą filozofią wyniósł na o wiele wyższy poziom Empoli. Efektem tego było zatrudnienie go w 2015 roku przez SSC Napoli. Po trzech latach owocnej przygody, zamienił słoneczną Italię na deszczową Anglię, zostając trenerem londyńskiej Chelsea. Tam chyba już do końca życia zostanie zapamiętany ze swej kłótni w finale Carabao Cup z Manchesterem City, gdy Kepa Arrizabalaga odmówił Włochowi zejścia z boiska, po czym ten rzucił palonym papierosem i wyszedł do szatni (ostatecznie The Blues przegrali po rzutach karnych). Następnym krokiem w jego karierze było właśnie przejęcie kontroli nad Juventusem Turyn, z którym dzisiaj się rozstał. Jego następcą zostać może obecny menedżer świetnego Lazio Rzym Simone Inzaghi czy Mauricio Pochettino znany z pracy w Tottenhamie Hotspur. Aktualizacja 1: Mówi się także o tym, że Juventus może objąć Andrea Pirlo, ale na ten moment głównym faworytem do przejęcia turyńczyków jest Simone Inzaghi. Aktualizacja 2: Juventus oficjalnie poinformował, że nowym szkoleniowcem pierwszej drużyny został Andrea Pirlo, do tej pory trener zespołu juniorskiego U-23.   Ufficiale | Maurizio Sarri sollevato dall'incarico. https://t.co/rYAzQtGAg9 pic.twitter.com/oOYWGJGM4Y — JuventusFC (#Stron9er 🏆🏆🏆🏆🏆🏆🏆🏆🏆) (@juventusfc) August 8, 2020 UFFICIALE ✍️ Andrea Pirlo nuovo allenatore della Prima Squadra ➡️ https://t.co/gFxYuC28cj#CoachPirlo pic.twitter.com/6xWUAJ5u19 — JuventusFC (#Stron9er 🏆🏆🏆🏆🏆🏆🏆🏆🏆) (@juventusfc) August 8, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


08 SIERPNIA 2020, 15:07

Transfery

Oficjalnie: Victor Osimhen rekordowym nabytkiem SSC Napoli
SSC Napoli zaprezentowało za pomocą swoich mediów społecznościowych najdroższy nabytek w historii nigeryjskiego napastnika Victora Osimhena. Zawodnik podpisał obowiązujący z klubem długoterminowy kontrakt ważny do 2025 roku. Według różnych źródeł Aurelio de Laurentiis ma wypłacać nowemu piłkarzowi około 3,5 mln euro za sezon gry wraz z premiami zawartymi w tym kontrakcie. Osimhen początkowo w ogóle nie brał wyjazdu do Włoch pod uwagę, z powodu znanych z rasistowskich incydentów włoskich kibiców. Uspokoił go jednak Kalidou Koulibaly - senegalski obrońca Napoli, namawiając go do gry na boiskach Seria A. Azzurri za swojego nowego goleadora musieli wyłożyć około 50 mln euro plus 7-8 mln ewentualnych bonusów oraz najprawdopodobniej karty zawodnicze dwóch piłkarzy: doświadczonego greckiego bramkarza Orestisa Karnezisa oraz kapitana Primavery Claudio Manziego. Jest to rekord transferowy Napoli, który do tej pory należał do Meksykanina Hirvinga Lozano, a wynosił on około 42 mln euro. Nigeryjczyk przychodzi do Włoch z francuskiego LOSC Lille, gdzie spędził ostatni rok rozgrywając naprawdę udany sezon. W rozgrywkach Ligue 1 przed przedwczesnym zakończeniem ligowych zmagań rozegrał 27 spotkań strzelając 13 bramek, tyle samo co brazylijski gwiazdor Neymar, dokładając do tego 5 asyst. W pozostałych rozgrywkach, czyli Lidze Mistrzów i rozgrywkach pucharowych we Francji rozegrał łącznie 11 meczów, dopisując do swojego dorobku bramkowego kolejnych 5 goli. 21-letni zawodnik rok temu przychodził do Lille z belgijskiego RSC Charleroi za około 14 mln euro, wcześniej przywdziewając barwy niemieckiego VfL Wolfsburg. Fachowy portal "Transfermarkt.de" wycenia szybkiego napastnika na 27 milionów €. Mało kto wie, że nigeryjski napastnik zdobył najwięcej bramek na Mistrzostwach Świata do lat 17 w 2015 roku, kiedy to jego reprezentacja wygrała cały turniej, a on sam strzelając 10 goli dostał koronę króla strzelców tamtego Mundialu zdobywając bramkę również w finale tego prestiżowego turnieju odbywającego się w Bułgarii. Przyjście nowego strikera przesądza raczej o odejściu reprezentanta Polski Arkadiusza Milika z drużyny spod Wezuwiusza. Według włoskich dziennikarzy transfer do Starej Damy stanął pod znakiem zapytania. Więcej info o sytuacji środkowego napastnika możecie przeczytać w naszym najnowszym artykule: Przyszłość Arkadiusza Milika wciąż niejasna   Welcome Victor👉 https://t.co/Gmi6FnvO21#WelcomeOsimhen💙 #ForzaNapoliSempre pic.twitter.com/miFie1wyoO — Official SSC Napoli (@sscnapoli) July 31, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


31 LIPCA 2020, 16:07

Transfery

Przyszłość Arkadiusza Milika wciąż niejasna
Włoscy dziennikarze podają coraz więcej nowych informacji o niemal przesądzonym już rozstaniu się Arkadiusza Milika z ekipą SSC Napoli. Aurelio de Laurentiis w ciągu kliku najbliższych dni ma ogłosić największy transfer w historii neapolitańskiego klubu. Victor Osimhen ma zostać nowym egzekutorem Azzurrich. Według doniesień koszt transferu ma wynieść około 50 mln euro i karty zawodnicze dwóch zawodników Napoli. Ta transakcja praktycznie przesądza o końcu przygody 26-letniego napastnika z drużyną prowadzoną przez Gennaro Gattuso, który w ostrych słowach wypowiedział się o ostatnim występie polskiego reprezentanta w decydującym o występach w europejskich pucharach meczu z Interem Mediolan przegranym przez drużynę z Neapolu 0:2. Włoscy dziennikarze również nie osczędzają Polaka, którego dyspozycja ostatnio nie wygląda najlepiej. - Czteroletni pobyt Milika w Neapolu dobiega końca w najgorszy możliwy sposób. Polak ryzykuje trwałe zrujnowanie tego okresu, podczas którego doznał dwóch kontuzji. Napastnik zawsze jest na celowniku krytyków, jest pod presją. Dwie kontuzje w obu kolanach pokazały bezlitośnie, jakiego dużego pecha miał w fundamentalnym etapie swojej kariery. Kilka ostatnich meczów to była gra nieprzyzwoita w porównaniu do poziomu napastnika, który w odpowiednim środowisku wciąż ma wiele do powiedzenia. Nie w Neapolu, na miłość boską. Między wymówkami, kontuzjami, Mertensem i presją, musi znaleźć tylko inny zespół. To będzie najlepsza rzecz dla niego i dla Napoli. Zostawi po sobie słodko-gorzki smak po czteroletnich występach. Miał być spadkobiercą m.in. Edinsona Cavaniego i Gonzalo Higuaina, a nigdy tak się nie stało - napisał Claudio Russo. Transfer do Starej Damy stanął pod znakiem zapytania, ponieważ pomimo tego, że Milik dogadał z Juventusem indywidualny kontrakt, to kluby nie mogą dojść do porozumienia w kwesti ceny za piłkarza. Juventus nie chce płacić żądanych przez Aurelio de Laurentiisa 50 mln euro. Zamiast gotówki włodarze z Turynu proponują wymianę na włoskiego skrzydłowego Federico Bernardeshiego. Zobaczymy, co na to powie SSC Napoli, gdyż chęć sprowadzenia zawodnika wyraziły również Atletico Madryt, a także Tottenham Hotspur. Z kolei "Corriere dello Sport" donosi o możliwej wymianie na linni Neapol-Rzym. Do drużyny AS Romy miałby powędrować właśnie Milik, a w przeciwną stronę turecki skrzydłowy 23-letni Cengiz Ünder. Z pewnością nadchodzące dni będą decydujące dla polskiego napastnika i ekscytujące dla polskich kibiców, ponieważ odejście strzelca z klubu rozgrywającego swoje mecze pod Wezuwiuszem jest niemalże formalnością, które niedługo zostanie ogłoszone.   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


30 LIPCA 2020, 23:09

Arkadiusz Milik porozumiał się z Juventusem

28 LIPCA 2020, 12:39

Everton nie zapomniał o Allanie

25 LIPCA 2020, 23:24

FC Barcelona wystawiła na sprzedaż Samuela Umtitiego

14 LIPCA 2020, 18:06

Tomas Tavares na radarze SSC Napoli

16 CZERWCA 2020, 20:12

SSC Napoli zatrzyma Driesa Mertensa

09 CZERWCA 2020, 20:56

Everton wziął na radar Allana

29 MAJA 2020, 21:04

SSC Napoli wyciągnie Sandro Tonalego?

05 MAJA 2020, 12:32

Real Madryt rusza po Fabiana Ruiza

03 KWIETNIA 2020, 18:11