LEGIA WARSZAWA


Transfery

Oficjalnie: Andre Martins piłkarzem Legii Warszawa
28-letni ofensywny pomocnik Andre Martins podpisał z Legią Warszawa roczny kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Portugalczyk w dwóch ostatnich sezonach był piłkarzem Olympiakosu Pireus, a wcześniej przez wiele lat występował w Sportingu, którego jest wychowankiem. Puchar Portugalii i półfinał Ligi Europy z lizbońskimi Lwami oraz mistrzostwo z najbardziej utytułowanym greckim klubem to największe sukcesy w karierze Andre Martinsa. Portugalski pomocnik dwukrotnie wystąpił również w reprezentacji swojego kraju. Jak sam twierdzi, najlepiej czuje się na pozycji numer osiem. Martins został ukształtowany piłkarsko w zajmującej 25 hektarów oraz mieszczącej siedem boisk akademii Sportingu, zaliczanej do ścisłej czołówki najlepszych i najnowocześniejszych kompleksów szkoleniowych w Europie. Pod względem liczby przedstawicieli w pucharach za ubiegłą kampanię, ośrodek zlokalizowany w podlizbońskim Alcochete, plasował się w pierwszej piątce na Starym Kontynencie. Jego mury w ostatnich kilkunastu latach opuściły takie gwiazdy jak Cristiano Ronaldo, Nani, Joao Moutinho, Adrien Silva, William Carvalho, Joao Mario i Rui Patricio (wszyscy zostali mistrzami Europy w 2016 roku). Sprowadzony przez Legię zawodnik debiut w pierwszym zespole z Estadio Jose Alvalade zaliczył jako 22-latek w sezonie 2011/12, kiedy trenerem Lwów był obecny szkoleniowiec mistrza Polski Ricardo Sa Pinto. Koszulkę w zielono-białe poprzeczne pasy zakładał ponad 100 razy. W sierpniu 2016 roku, po kilkunastu latach spędzonych w stolicy Portugalii, Martinsa sprowadził ówczesny grecki hegemon Olympiakos. W pierwszej kampanii na Karaiskakis był podstawowym piłkarzem drużyny (24 mecze w lidze, 11 w europejskich pucharach oraz cztery w Pucharze Grecji), która zdobyła siódmy z rzędu tytuł mistrza i z powodzeniem grała w Lidze Europy (awans do 1/8 finału). W poprzednich rozgrywkach wystąpił łącznie w 14 spotkaniach. Andre Martins regularnie był powoływany do młodzieżowych reprezentacji Portugalii, w których rozegrał 46 meczów.   Andre Martins piłkarzem Legii ⚽️💥 https://t.co/62E3hTfZS7 — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) 6 września 2018


06 WRZEŚNIA 2018, 12:34
Polska

Poważne zmiany w pionie sportowym Legii Warszawa
Zgodnie z wcześniejszą deklaracją prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski wyciąga wnioski po odpadnięciu mistrza Polski z europejskich pucharów i słabej grze na początku sezonu. Po analizie przyczyn porażek zdecydował się przebudować personalnie i organizacyjnie zaplecze sportowe Legii Warszawa. Ivan Kepcija oraz Viktor Bezhani definitywnie odchodzą z pionu sportowego, a swoją funkcję w sztabie przestaje pełnić również Kresimir Sos (obecnie drugi trener przygotowania fizycznego). Jednocześnie Radosław Kucharski, dotychczasowy szef skautingu, został powołany na funkcję dyrektora sportowego, który będzie odpowiedzialny za cały pion pracujący na rzecz pierwszego zespołu. Wicedyrektorem sportowym, a zarazem szefem skautingu został natomiast Tomasz Kiełbowicz, wieloletni piłkarz Wojskowych. Ważną rolę w pionie sportowym pełnić będzie także Jacek Zieliński, dyrektor akademii Legii, nadzorujący obszar szkolenia oraz drugiej drużyny. - Zanim wyciągnęliśmy wnioski personalne chcieliśmy dobrze zrozumieć, jakie błędy zostały popełnione. Szczegółowo przeanalizowaliśmy sytuację i wiemy, że kluczowym błędem była budowa sztabu w oparciu o niedoświadczone osoby. Zabrakło też nadzoru, skutecznej weryfikacji pracy sztabu przez osoby za to odpowiedzialne w pionie sportowym oraz przepływu informacji ze ścisłego zaplecza zespołu do władz klubu. W obszarze ściśle sportowym wiemy, iż drużyna nie została dobrze przygotowana fizycznie i dzisiaj wciąż ponosimy tego koszty. Podjęto też niepotrzebne ryzyko zmiany systemu gry bez odpowiedniego przygotowania - mówi prezes Legii Warszawa, Dariusz Mioduski.   Zmiany w pionie sportowym Legii Warszawa https://t.co/zZMoKngfIC — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) 5 września 2018


05 WRZEŚNIA 2018, 19:56

Polska

Oficjalnie: Sandro Kulenović na dłużej w Legii Warszawa
Utalentowany 18-letni chorwacki napastnik przedłużył kontrakt z Legią Warszawa o trzy lata, czyli do końca czerwca 2021 roku. - Mam tutaj wszystko, żeby się rozwijać. Legia jest dla mnie idealnym klubem - mówi Sandro Kulenović. Kulenović zadebiutował w pierwszym zespole Legii Warszawa w wyjazdowym meczu I rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Cork City. Na Łazienkowską Chorwat trafił przed sezonem 2016/17. Przez pierwszy rok swojego pobytu w klubie występował w trzecioligowych rezerwach, zdobywając 8 bramek w 26 meczach. Grał również w fazie grupowej UEFA Youth League (młodzieżowej Ligi Mistrzów), gdzie należał do wyróżniających się zawodników, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Większość juniorskiej kariery Kulenović spędził w akademii Dinama Zagrzeb, słynącej z kształcenia piłkarzy światowej klasy, którzy stali się gwiazdami najmocniejszych lig w Europie. W ubiegłym sezonie nastoletni napastnik był wypożyczony do młodzieżowej drużyny Juventusu. W zespole do lat 19 najbardziej utytułowanego włoskiego klubu wystąpił w 13 meczach. Wielokrotnie trenował z pierwszą drużyną mistrza Italii, u boku takich sław jak Mario Mandżukić, Paolo Dybala, Gianluigi Buffon czy Giorgio Chiellini. - Podpisanie nowego kontraktu to dla mnie dowód zaufania ze strony klubu, za który bardzo dziękuję. Cieszę się, że trafiłem do Legii, do Warszawy, to kolejny etap w mojej karierze, która w tym miejscu powinna rozwijać się najpełniej. Jestem cierpliwy, ale będę walczył o miejsce w składzie. Trenując w Juventusie z moim idolem, Mario Mandżukiciem, wiele się nauczyłem. Teraz chcę pokazać swoje umiejętności - mówi Kulenović.   Sandro Kulenović z nowym kontraktem! ✍2⃣0⃣2⃣1⃣➡ https://t.co/rnv8emIsFVFot. @j_prondzynski pic.twitter.com/fb0deobR79 — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) 22 sierpnia 2018


22 SIERPNIA 2018, 20:07

Polska

List Dariusza Mioduskiego do kibiców Legii Warszawa
Właściciel oraz prezes zarządu Legii Warszawa Dariusz Mioduski za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej popularnych Wojskowych wystosował list skierowany do sympatyków stołecznej drużyny w związku z ostatnimi niepowodzeniami ekipy prowadzonej aktualnie przez Ricardo Sa Pinto. Wczoraj zrealizował się czarny scenariusz i niczym nie można tego usprawiedliwić. Tak jak i Wy, czuję rozgoryczenie, złość i wstyd. W poprzednim sezonie trzeci raz z rzędu zdobyliśmy mistrzostwo Polski, ale popełniliśmy też błędy. Największym było to, że sztab szkoleniowy na nowy sezon oparliśmy na trenerze bez wystarczającego doświadczenia. Porażka w pucharach europejskich to przede wszystkim konsekwencja tej decyzji. Dlatego w ostatnich dniach zatrudniliśmy trenera z dużym, niepodważalnym doświadczeniem i charyzmą. Wierzę, że przywróci naszej drużynie waleczność i charakter, bo tego właśnie brakowało jej najbardziej. Odkąd przejąłem pełną odpowiedzialność za Legię byłem przekonany, że moją rolą jest zapewnić wszystkim w Klubie jak najlepsze warunki do pracy. Zawsze, jako właściciel i prezes Legii Warszawa, starałem się wywiązać ze swojej roli najlepiej jak potrafię. Ale ostatnie mecze - z mistrzem Luksemburga, a wcześniej z mistrzem Słowacji - pokazały, że moje założenia były błędne. Zapewniając piłkarzom warunki na wysokim europejskim poziomie mam też prawo wymagać pełnego zaangażowania. Tymczasem przegraliśmy z klubami, które mogą nam pozazdrościć warunków do pracy pod każdym względem. Z klubami, które mogłyby tylko pomarzyć o budżecie, wynagrodzeniach oraz wydatkach transferowych na poziomie Legii. Dlatego mam świadomość, że musimy wyciągnąć dużo głębsze wnioski z ostatnich porażek niż tylko zmiana na stanowisku trenera. Wszyscy, także ja, musimy pokazać, że zasłużyliśmy na to, żeby pracować i zarządzać dziś klubem o ponad stuletniej historii. W najbliższych tygodniach dokładnie przeanalizujemy nasze dotychczasowe działania w całym pionie sportowym Legii i w razie potrzeby dokonamy niezbędnych zmian. Konsekwencje finansowe związane z odpadnięciem z rozgrywek europejskich na tym poziomie oznaczają też, że będziemy musieli ograniczyć koszty i wolniej się rozwijać w wielu obszarach działalności Klubu. Jesteśmy jednak na tę sytuację odpowiednio przygotowani. Jednocześnie nie pozwolimy, aby obniżyły się nasze sportowe aspiracje. Legia jest Mistrzem Polski, zdobywcą Pucharu Polski i naszym obowiązkiem jest walczyć o obronę tych trofeów w obecnym i każdym kolejnym sezonie. Walczyć z pełnym zaangażowaniem, dając z siebie wszystko na boisku. Dlatego jeszcze raz przepraszam wszystkich kibiców, przede wszystkim za to, w jakim stylu odpadliśmy z rozgrywek europejskich. To trudny moment, ale tym bardziej liczymy teraz na Wasze wsparcie, bo Legia jest dla kibiców i dzięki kibicom. Jesteśmy największym polskim klubem, dlatego nasze porażki oraz problemy cieszą bardzo wielu. Krytykujcie nas, gdy na to zasługujemy, ale także wspierajcie, bo Legia gra dalej, a jedyną odpowiedzią na radość naszych przeciwników są zwycięstwa. Wielkie kluby są silne także dzięki temu, że w trudnych chwilach potrafią się zjednoczyć.   List prezesa Dariusza Mioduskiego do kibiców Legii Warszawa https://t.co/v29mgUoECz — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) 17 sierpnia 2018


17 SIERPNIA 2018, 21:33

Transfery

Oficjalnie: Konrad Michalak nabytkiem Lechii Gdańsk
Konrad Michalak przeniósł się z Legii Warszawa do Lechii Gdańsk na zasadzie transferu definitywnego. W drugą stronę do stolicy powędrował Paweł Stolarski, który związał się umową z aktualnym mistrzem Polski. 20-letni skrzydłowy to wychowanek Czarnych Żagań, z których trafił do akademii Legii Warszawa, gdzie przechodził kolejne szczeble. W Ekstraklasie zadebiutował w końcówce 2016 roku, ale kolejną rundę sezonu spędził w pierwszoligowym Zagłębiu Sosnowiec. W zespole ze Śląska zagrał w 15 spotkaniach, wpisując się dwa razy na listę strzelców i raz asystując. Dobrą postawą zapracował na kolejny krok, jakim było wypożyczenie do Wisły Płock. W popularnym zespole Nafciarzy prowadzonym wówczas przez Jerzego Brzęczka pokazał się z bardzo dobrej strony, wchodząc do Ekstraklasy bez żadnych kompleksów. Zagrał w 29 spotkaniach. Udało mu się zdobyć debiutanckiego gola na najwyższym poziomie rozgrywkom, do którego dołożył cztery asysty. Michalak to także etatowy reprezentant Polski, który jest ważnym zawodnikiem w układance Czesława Michniewicza. - Podpisanie kontraktu z Lechią to dla mnie duży krok. Opuściłem klub, w którym spędziłem wiele lat, dojrzewałem piłkarsko i wszedłem w wiek seniorski. Pod tym względem jest to ważny dla mnie krok. Myślę, że to będzie właściwa decyzja. Lechia ma dobrą drużynę, dlatego też zdecydowałem się tutaj przejść. Kiedy dowiedziałem się, że klub i trener Stokowiec chcieliby mnie pozyskać, zastanawiałem się, co będzie dobre dla mojej kariery. Uważam, że jestem w odpowiednim miejscu, by dalej się rozwijać - powiedział po podpisaniu umowy z Lechią Konrad Michalak, który będzie występował w biało-zielonych barwach z numerem 11.   Witamy w Gdańsku @kmichalak97! 💚 pic.twitter.com/xjE2bOPv12 — Lechia Gdańsk SA (@LechiaGdanskSA) 14 sierpnia 2018


14 SIERPNIA 2018, 20:48

Oficjalnie: Paweł Stolarski dołączył do Legii Warszawa

14 SIERPNIA 2018, 20:42

Cagliari Calcio zainteresowane Michałem Pazdanem

14 SIERPNIA 2018, 12:22

Oficjalnie: Ricardo Sa Pinto menedżerem Legii Warszawa

13 SIERPNIA 2018, 16:33

Sebastian Szymański celem CSKA Moskwa

12 SIERPNIA 2018, 23:49

Oficjalnie: Rafał Wolski na dłużej w Lechii Gdańsk

08 SIERPNIA 2018, 01:04

Oficjalnie: Guilherme piłkarzem Malatyasporu

04 SIERPNIA 2018, 15:52

Artur Jędrzejczyk na wylocie z Legii Warszawa

04 SIERPNIA 2018, 00:43

Oficjalnie: Hildeberto przenosi się do Vitorii Setubal

03 SIERPNIA 2018, 01:34