LA LIGA


Transfery

Luka Jović odbuduje się na Emirates Stadium?
W ostatnich dniach Arsenal jest bardzo aktywny na rynku transferowym. Kanonierzy poszukują głównie środkowego obrońcy, jednak Mikel Arteta chciałby wzmocnić również pozycję napastnika w budowanym przez siebie zespole. Zdaniem "Daily Star", londyńska ekipa rozważa sprowadzenie Luki Jovicia - obecnie piłkarza Realu Madryt, który nie jest z niego zadowolony. Brytyjskie media są przekonane, że to właśnie Serb znajduje się na liście życzeń działaczy z Emirates. Arsenal poszukuje klasycznej "9-tki", która będzie w stanie konkurować z Alexandrem Lacazettem o miejsce w wyjścowej jedenastce AFC. Równocześnie takowy ruch ma być podyktowany bardzo prawdopodobnym odejściem absolutnego gwiazdora zespołu Kanonierów, czyli Pierre-Emericka Aubameyanga. Kanonierzy są gotowi rozpocząć negocjacje z Luką Joviciem, w momencie gdy jego obecny pracodawca - Real Madryt, da piłkarzowi zielone światło na transfer. Według ustaleń mediów, w grę wchodzi tylko wypożyczenie. Luka Jović nie potrafi zaaklimatyzować się na hiszpańskich boiskach. Serb strzelił w tym sezonie jedynie dwie bramki we wszystkich rozgrywkach. Wychowanek Crveny Zvezda swoje największe sukcesy osiągał za czasów gry w niemieckim Eintrachcie Frankfurt. Napastnik w sezonie 2019/20 strzelił 27 bramek w 48 spotkaniach. Dobra forma zaaowocowała transferem do drużyny Królewskich. Występy na Santiago Bernabeu przerosły jednak młodego Serba. Wydaje się więc, że takie wypożyczenie będzie najlepszą opcją zarówno dla zawodnika, jak i jego pracodawcy. Przez serwis "Transfermarkt", Luka Jović jest wyceniany na kwotę mniej więcej 40 milionów euro. Warto wspomnieć, że o podpis napastnika Realu stara się również Tottenham oraz Chelsea. To właśnie te trzy ekipy stoczą bój o zakontraktowanie 22-letniego Serba.


29 MARCA 2020, 12:29
Transfery

Harry Kane odejdzie z Tottenhamu Hotspur?
Jak informuje hiszpański "AS", Harry Kane może już latem odejść z Tottenhamu Hotspur. Bitwę o angielskiego napastnika mają stoczyć Juventus i Real Madryt. Kane, jak wierzyć mediom, jest poważnie zainteresowany zmianą otoczenia. W klubie z Londynu występuje od 2010 roku i uważa, że teraz jest odpowiedni moment, aby opuścić Anglię, a także poszukać nowych wyzwań. W grę wchodzą dwa kluby, a są to Juventus oraz Real Madryt. Oba wspomniane zespoły są zdecydowane na jego wykupienie. Stara Dama uważa, że napastnik byłby idealnym partnerem dla Cristiano Ronaldo i jego przyjście do Turynu mogłoby zaowocować zdobyciem upragnionej Ligi Mistrzów. Królewscy natomiast są pewni, że sprowadzenie tego zawodnika byłoby wyleczeniem problemów w ataku, z którym drużyna z Madrytu zmaga się od dłuższego czasu. Jego transfer wiązałby się jednak z mega dużymi kosztami. Koguty chcą otrzymać za swojego piłkarza około 150 millionów euro. Los Blancos chcą włączyć w tę operację Garetha Bale'a, aby nieco zbić cenę transferu. 26-latek na początku stycznia nabawił się kontuzji ścięgna udowego, a jego powrót jest możliwy już w kwietniu. Mimo urazu, Anglik w aktualnym sezonie zagrał w 25 meczach, w których zdobył 17 bramek oraz zanotował 2 asysty. Na Mistrzostwach Świata w 2018 roku trafił do siatki rywala sześciokrotnie, dzięki czemu został królem strzelców tych rozgrywek. W sezonach 2015/16 i 16/17 zdobył on najwięcej bramek w angielskiej ekstraklasie (odpowiednio 25 i 29). Wyceniany jest na 150 milionów euro.


18 MARCA 2020, 13:11

Transfery

Tottenham Hotspur obserwuje Geoffreya Kondogbię
W obliczu słabej dyspozycji Tottenhamu, londyńscy działacze już teraz szukają wzmocnień. Numerem jeden na liście życzeń Kogutów jest Geoffrey Kondogbia. Taką informację podała znana brytyjska stacja - "Sky Sports". Zwolennikiem transferu 27-letniego pomocnika ma być obecny trener Tottenhamu - Jose Mourinho, a także skaut drużyny ze stolicy Anglii - Steve Hitchen. Kondogbia jest monitorowany przez londyńczyków od 2017 roku. Wówczas miał on zasilić szeregi Tottenhamu, będąc realną konkurencją dla Moussy Dembele (obecnie piłkarz Guangzhou R&F). Plany się jednak pozmieniały, a pomocnik w 2017 roku, trafił do hiszpańskiej Valencii. Teraz temat transferu powraca, a działacze Kogutów są w stanie wyłożyć na stół ogromne pieniądze, aby udało im się podpisać kontrakt z urodzonym we Francji reprezentantem kadry Republiki Środkowoafrykańskiej. Geoffrey Kondogbia to 27-letni piłkarz, mierzący 188 centymetrów wzrostu. Piłkarz jest wychowankiem francuskiego Lens, z którego w 2012 roku przeniósł się do Sevilli. Po krótkim epizodzie w Andaluzji zawodnik związał się kontraktem z AS Monaco. W barwach tej drużyny Kondogbia osiągnął szczyt formy, stając się prawdziwą ostoją środka pola. Dobra forma pomocnika nie uszła uwadze działaczy Interu. Nerazzurri wykupili piłkarza za 16 milionów euro. 27-latek nie potrafił odnaleźć się jednak w realiach Serie A. Włoskie boiska nie służyły zawodnikowi i ostatecznie w 2018 roku, stał się on piłkarzem Valencii. W obecnej kampanii jako piłkarz ekipy Nietoperzy, Kondogbia rozegrał 24 spotkania, notując na swoim koncie dwie bramki. Pomocnik jest również trzykrotnym reprezentantem kadry Republiki Środkowoafrykańskiej. Przez serwis "Transfermarkt.de", Kondogbia jest wyceniany na 28 milionów euro.


15 MARCA 2020, 14:08

Inne

Koronawirus zatrzyma wydarzenia sportowe?
Czy wirus z Wuhan zatrzyma rozgrywki piłkarskie? W artykule przedstawię jak na obecną chwilę prezentuje się niełatwa sytuacja w najważniejszych ligach Europy. Sytuacja na polskim podwórku prezentuje się jasno oraz klarownie. Po dzisiejszym wystąpieniu, które przedstawił premier RP - Mateusz Morawiecki, wszystkie imprezy masowe zostały odwołane. Co za tym idzie, spotkania towarzyskie polskiej kadry piłkarskiej z Finlandią i Ukrainą odbędą się bez publiczności. PZPN dodaje, że zwróci on oczywiście wszystkim kibicom pieniądze za zakup biletów. Dodatkowo spotkania w Ekstraklasie również będą odbywały się bez fanów, decyzja zostaje podtrzymana do odwołania. Zbigniew Boniek rozważa nawet całkowite wstrzymanie Ekstraklasy.   KOMUNIKATPremier Mateusz Morawiecki poinformował o odwołaniu wszystkich imprez masowych. W związku z tym marcowe mecze reprezentacji Polski z Finlandią we Wrocławiu i Ukrainą w Chorzowie odbędą się bez udziału publiczności. WIĘCEJ 👉 https://t.co/36RCTqdhGf pic.twitter.com/sLD21YAs5m — Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) March 10, 2020   We Włoszech sprawa wygląda już dużo gorzej, premier tego kraju - Giuseppe Conte nakazał mieszkańcom pozostanie w mieszkaniach. Liczba ofiar śmiertelnych w tym kraju, nie licząc oczywiście Chin, jest najwyższa na całym świecie (827 zgonów). Już wcześniej włoski minister sportu - Vincenzo Spadafora, apelował do Związku Piłki Nożnej o zawieszenie rozgrywek. Wszystko wskazuje na to, że niedługo będziemy widzieć oficjalne powiadomienie o wstrzymaniu włoskiej ligi na aktualnym etapie. Premier League zakazało natomiast tradycyjnego uścisku piłkarzy oraz sędziów itd. Swoją decyzję argumentują tym, że koronawirus COVID-19 jest przenoszony drogą kropelkową z nosa i ust, przy czym może być przekazywany za pomocą chociażby uścisków. Kwestią czasu wydaje się rozgrywanie spotkań przy pustych trybunach na angielskich boiskach. Wirusem tym zaraził się już chociażby właściciel i prezes Nottingham Forest oraz Olympiakosu Pireus, a więc 52-letni Evangelos Marinakis.   The Premier League fair-play handshake will not take place between players and match officials from this weekend until further notice based on medical advice Full statement: https://t.co/m1owLqUol8 pic.twitter.com/DkvzRyePzX — Premier League (@premierleague) March 5, 2020   Prawie wszystkie mecze w Lidze Mistrzów i Lidze Europy również będą odbywać się bez udziału publiczności. Dla przykładu starcie Barcelony z Napoli, czy też Sevilli i Romy zostanie rozegrane na pustym stadionie. "Radio Catalunya" donosi, że UEFA jest zdecydowana na drastyczny krok i jest gotowa zawiesić rozgrywki Champions League oraz Ligi Europy po 1/8 finału do odwołania. Sytuacja wydaje się poważna. W Hiszpanii sytuacja także nie prezentuje się kolorowo. Piłkarze nie chcą rozgrywać spotkań przy pustych trybunach oraz chcą zawieszenia hiszpańskiej ekstraklasy. Zwrócili się już nawet z tą sprawą do Stowarzyszenia Hiszpańskich Piłkarzy (AFE). Władze La Ligi informują, że przynajmniej dwie najbliższe kolejki odbędą się bez udziału miłośników tego sportu. Na ten moment liczba zarażonych to 2067 osób. Podsumowanie: Koronawirus jest zdecydowanie groźniejszy niż na początku myśleliśmy. Z pewnością można rzec, że sprawa wygląda bardzo nieciekawie. Sytuacje w poszczególnych ligach są na złym etapie, liczba zarażonych w całej Europie i na świecie wciąż wzrasta. Jeśli to nie ulegnie zmianie, nieuniknionym jest to, że ligi zostaną wstrzymane i zapewne odpoczniemy od piłki na kilka miesięcy.


10 MARCA 2020, 20:32

Thiago Silva w FC Barcelonie?

04 MARCA 2020, 21:10

FC Barcelona zagięła parol na Ferrana Torresa

03 MARCA 2020, 18:37

Celta Vigo chce zatrzymać Rafinhę

26 LUTY 2020, 16:15

Niepewna przyszłość Sergio Ramosa

20 LUTY 2020, 16:18

Real Madryt włącza się do walki o Lautaro Martineza

13 LUTY 2020, 23:35

FC Barcelona negocjuje z Willianem Jose

11 LUTY 2020, 21:23

Real Madryt rozgromił Osasunę Pampeluna

09 LUTY 2020, 17:55

Kto wzmocni linię ataku FC Barcelony?

09 LUTY 2020, 12:54