EKSTRAKLASA


Transfery

Oficjalnie: Alex Sobczyk napastnikiem Górnika Zabrze
Kolejnym piłkarzem, który dołączył do zespołu 14-krotnych Mistrzów Polski przed nowym sezonem jest napastnik, czyli Alex Sobczyk, który związał się z klubem trzyletnią umową, trwającą do końca czerwca 2023 roku, z opcją przedłużenia. Alex to piłkarz polskiego pochodzenia z austriackim paszportem. Jego rodzina pochodzi z Tuchowa w województwie Małopolskim. Tam urodził się jego brat, choć on sam przyszedł na świat już w Wiedniu, gdzie na stałe przenieśli się jego rodzice. Napastnik ma na swoim koncie m.in. występy w młodzieżowej reprezentacji Austrii. 23-latek swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Wiener Sport Club. Tam szybko został dostrzeżony przez skauta Rapidu Wiedeń. W 2015 roku trafił do FC Liefering, należącego do słynnego Red Bull Salzburg i będącego jego młodzieżową filią. W tym samym roku wystąpił on między innymi w dwóch meczach młodzieżowej Ligi Mistrzów. Nawiasem mówiąc rok później Red Bull zwyciężył w tych rozgrywkach, a trzon zespołu tworzyli właśnie piłkarze Liefering. Dorosłą karierę kontynuował w Rapidzie, a następnie na wypożyczeniach w SKN St. Polten, Wiener Neustadt oraz Floridsdorfer AC. Najlepiej poszło mu w tym ostatnim. Uzbierał 27 meczów, co przełożyło się na 1734 minuty, 3 gole i 3 asysty. Później przeniósł się na Słowację. Przed rokiem przeszedł bowiem do Spartaka Trnava. Tam łącznie rozegrał 33 spotkania, zdobywając 12 bramek i dokładając 3 asysty, będąc tym samym najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny. W Zabrzu grał będzie z "24". Górnik Zabrze wcześniej potwierdził pozyskanie Bartosza Nowaka ze Stali Mielec oraz ponowne sprowadzenie 20-letniego Kacpra Michalskiego z GKS-u Katowice.   Alex Sobczyk piłkarzem Górnika ⚽️🤍💙❤️23-letni napastnik związał się z naszym Klubem kontraktem, który obowiązywał będzie do końca czerwca 2023 roku, z opcją przedłużenia ✍️Szczegóły 👉 https://t.co/CGiWwhkD5v pic.twitter.com/j9p28oOFcP — Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) August 3, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


04 SIERPNIA 2020, 12:14
Transfery

Oficjalnie: Alexander Gorgon zagra dla Pogoni Szczecin
Austriacki piłkarz polskiego pochodzenia – Alexander Gorgon – związał się trzyletnią umową z Pogonią Szczecin, która będzie ważna do 30 czerwca 2023. Od 2016 roku Gorgon reprezentował barwy chorwackiego klubu HNK Rijeka, dla którego w 126 meczach strzelił 42 gole. Wcześniej grał w Austrii Wiedeń, której jest wychowankiem. Jego bilans w klubie ze stolicy Austrii to 161 gier i 52 trafienia. Wśród jego sukcesów należy wymienić tytuły mistrza Austrii, mistrza Chorwacji oraz trzy zwycięstwa w rozgrywkach Pucharu Chorwacji. W sezonie 2015/2016 z 19 golami na koncie był wicekrólem strzelców austriackiej Bundesligi. Miał okazję występować w fazie grupowej Ligi Europy w sezonach 2011/2012 i 2017/2018. Pogoń Szczecin co ciekawe jest dopiero trzecim klubem w karierze 31-letniego zawodnika. Zawodnik jest synem Wojciecha Gorgonia, który w latach 80. grał w Wiśle Kraków i Zagłębiu Sosnowiec, a potem wyemigrował do Wiednia, gdzie 28 października 1988 roku na świat przyszedł Alexander. Ten piłkarz biegle porozumiewa się po polsku. - Alexa znaliśmy i obserwowaliśmy od kilku lat, ale wcześniej był zdecydowanie poza naszym zasięgiem. Teraz nadarzyła się okazja, by zaproponować mu grę w Pogoni. Liczymy na jego doświadczenie. Jest to zawodnik, który w swojej karierze zdobył sporo goli i na pewno widzimy dużą szansę na to, że bardzo szybko zacznie spełniać swoją rolę w Szczecinie – mówi szef pionu sportowego Dariusz Adamczuk. Gorgon będzie występował z numerem 20. Może grać na pozycji numer 10, skrzydle lub w ataku. Treningi z drużyną rozpocznie na przyszłym zgrupowaniu w Opalenicy.   Alexander Gorgon nowym piłkarzem Pogoni Szczecin 💥➡️ https://t.co/20Z4opP33p pic.twitter.com/0G3FVPbfSF — Pogoń Szczecin (@PogonSzczecin) August 3, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


03 SIERPNIA 2020, 12:16

Transfery

Oficjalnie: Artur Boruc golkiperem Legii Warszawa
Jeden z najlepszych i najpopularniejszych bramkarzy w historii polskiego futbolu, zadeklarowany legionista, ulubieniec warszawskiej publiczności - Artur Boruc ponownie będzie zawodnikiem Legii. Boruc z zespołem Mistrza Polski podpisał roczny kontrakt, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2021 roku. - Czy podpisałbym się pod zdaniem: “Artur Boruc nigdy z Legii nie odszedł, po prostu pracował w innych klubach?". Myślę, że tak, to bardzo ciekawe zdanie. Wiadomo, że moje serce zostało tutaj. Było kilka okazji, ale nigdy do tego nie doszło. Bardzo się cieszę, że wróciłem i sprawy transferowe tak szybko się potoczyły - mówi Artur Boruc, któremu wygasła umowa z Bournemouth. - Podpisanie kontraktu z Arturem Borucem to wzmocnienie klubu na każdej możliwej płaszczyźnie. Liczymy, że jego umiejętności, doświadczenie w kadrze, na turniejach i praca w klubach z najsilniejszych europejskich lig będą bardzo pomocne, zwłaszcza w kontekście naszego kolejnego celu, jakim są europejskie puchary. Chcę, żeby mogli z tego czerpać nasi młodzieżowcy, co zaprocentuje w kolejnych latach. Dodam jeszcze, że nasz nowy golkiper to prawdziwy legionista, który podczas całej swojej kariery utożsamiał się z naszym klubem. Doskonale rozumie nasze cele i priorytety w nadchodzącym sezonie. Jestem przekonany, że nam w tym bardzo pomoże - powiedział dyrektor sportowy Legii Warszawa. Marzenie wielu pokoleń kibiców Legii stało się rzeczywistością. Po 15 latach gry w najlepszych europejskich ligach, po udziale w trzech wielkich turniejach z reprezentacją Polski, tak jak zapowiedział wiele lat temu - Artur Boruc wróci na Łazienkowską. 128 gier w Premier League w barwach AFC Bournemouth oraz Southampton FC, 62 spotkania w Serie A jako bramkarz ACF Fiorentiny, 156 meczów w Scottish Premier League w koszulce Celtic FC, gdzie – podobnie jak w Warszawie – do dziś ma status gwiazdy i pozostaje idolem kibiców, do tego dwukrotny awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA – Artur Boruc zrobił jedną z największych i najbarwniejszych międzynarodowych karier z polskich piłkarzy. W reprezentacji Król Artur rozegrał 65 meczów (najlepszy wynik wśród bramkarzy), brał udział w mistrzostwach świata FIFA 2006 i mistrzostwach Europy UEFA 2008, gdzie w opinii ekspertów okazał się najlepszym polskim zawodnikiem (powołanie otrzymał również na mistrzostwa Europy UEFA 2016). Do historii przeszły mecze z Niemcami i Austrią, w których spektakularnymi interwencjami ratował Biało-Czerwonych. W kadrze bronił bramki u sześciu kolejnych selekcjonerów przez 13 lat - od Pawła Janasa po Adama Nawałkę. Kiedy kończył karierę reprezentacyjną w listopadzie 2017 roku, 50 tysięcy widzów na PGE Narodowym wstało z miejsc i kilkuminutową owacją nagrodziło go za zaangażowanie oraz kunszt bramkarski. Artur Boruc pierwszy raz trafił do Legii w 1999 roku mając 19 lat. Debiut zaliczył w meczu z Pogonią Szczecin w marcu 2002 roku za kadencji Dragomira Okuki. Dwa miesiące później legioniści świętowali pierwszy tytuł mistrzowski od siedmiu lat. Miejsce między słupkami na stałe wywalczył w rundzie wiosennej sezonu 2002/2003. Z "eLką" na piersi rozegrał łącznie 88 spotkań i jako jedyny wówczas bramkarz występujący w ekstraklasie wpisał się na listę strzelców – w meczu z Widzewem Łódź w kwietniu 2004 roku wykorzystał rzut karny. Ze względu na ekspresyjną osobowość, wyrażanie emocji i utożsamianie się z Legią, został idolem kibiców zasiadających na trybunach przy Łazienkowskiej. W 2005 roku Boruc na zasadzie wypożyczenia trafił do drużyny Celtic FC. Mistrzowie Szkocji po roku zdecydowali się na transfer definitywny. Mimo rozbratu ze stolicą wychowanek Pogoni Siedlce nie przestał identyfikować się z Legią. Do legendy przeszły obrazki, gdy podczas wyjazdowego meczu z Wisłą Płock w 2007 roku prowadził doping w sektorze gości. Wśród fanów Legii pojawił się również w ubiegłym roku podczas starcia z Rangers FC na Ibrox. Bramkarz parafował z Legią kontrakt do 2021 roku.   GŁOŚCIE ŚWIATU POWRÓT KRÓLA 👑 #DzieńTransferowyArtur Boruc zawodnikiem Legii Warszawa ➡️ https://t.co/srKjjFQTDmFot. @mat_kostrzewa pic.twitter.com/aKKPbiGZlb — Legia Warszawa 👑 (@LegiaWarszawa) August 1, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


01 SIERPNIA 2020, 16:53

Transfery

Oficjalnie: Rafa Lopes przechodzi do Legii Warszawa
Zdobywca Totolotek Pucharu Polski, mający za sobą 165 meczów w lidze portugalskiej i tytuł wicemistrza świata U20, Rafael Lopes został nowym zawodnikiem Legii Warszawa. Kwota transakcji to około 150 tysięcy euro. 29-letni Portugalczyk w swoim pierwszym sezonie na polskich boiskach w 32 meczach zdobył 12 bramek i był najskuteczniejszym strzelcem Cracovii, w której został mianowany kapitanem. Pod wodzą Michała Probierza świetnie wyglądał. - Rafael Lopes to kolejny ważny transfer z naszej ligi. W swoim poprzednim klubie pełnił istotną rolę, nie tylko czysto sportową, ale i mentalną jako kapitan zespołu. Przychodzi do nas napastnik, który doskonale odnajduje się w Ekstraklasie, a zarazem może się pochwalić międzynarodowym doświadczeniem. Ten ruch pozwoli nam wzmocnić kluczową pozycję, która sprawiła nam w końcówce sezonu wiele problemów. Wierzę, że Rafael po zdobyciu Pucharu Polski ma wielki głód kolejnych sukcesów i kolejnych trofeów, a nie ma lepszego miejsca na realizację tych wyzwań, niż Legia Warszawa - powiedział dyrektor sportowy Legii Warszawa. Lopes jest wychowankiem AD Esponsede, lokalnego klubu z okolic Bragi. Na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w ojczyźnie zadebiutował jako niespełna 20-latek w barwach S.C. Vitorii Setubal. Poza Portugalią reprezentował również barwy Omonii Nikozja. W Ekstraklasie zadebiutował w lipcu ubiegłego roku z Zagłębiem Lubin i wpisał się na listę strzelców. Nowego zawodnika Legii cechuje uniwersalność – może występować na środku ataku, jak i na bokach pomocy. Rafael Lopes, który kosztował około 150 tysięcy euro, podpisał kontrakt obowiązujący do 31 grudnia 2022 roku z możliwością przedłużenia o rok.   Witamy w Legii Rafa! 👋Portugalski napastnik Rafael Lopes podpisał z zespołem Mistrza Polski 2,5-letni kontrakt z opcją przedłużenia o rok ✍ #DzieńTransferowy Więcej ➡ https://t.co/LBOABoU6Lk pic.twitter.com/REjZnuAq02 — Legia Warszawa 👑 (@LegiaWarszawa) August 1, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


01 SIERPNIA 2020, 12:43

Transfery

Oficjalnie: Pavels Steinbors golkiperem Jagiellonii Białystok
Nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok został Pavels Steinbors. Bramkarz, który do tej pory bronił barw Arki Gdynia, będzie występował z numerem jeden. Łotewski golkiper podpisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia o rok. Pavels Steinbors urodził się 21 września 1985 roku w Rydze. Swoje premierowe piłkarskie kroki stawiał w zespole z rodzinnego miasta, Skonto Ryga. W akademii tego klubu szkolił się do 2001, kiedy został włączony do kadry pierwszej drużyny. Nigdy nie dane mu było zadebiutować w tym zespole, choć był jego członkiem przez cztery lata. Przez cały okres swojego pobytu w stołecznej ekipie Pavels zanotował występy jedynie w drużynie rezerw. W 2005 roku rozstał się ze Skonto. Kolejnym klubem w karierze mierzącego 191 cm zawodnika był inny zespół ze stolicy Łotwy, FK Jurmala. Do niestniejącego już klubu Steinbors dołączył na początku 2005 roku. Łącznie barw drugiej ze stołecznych drużyn bronił przez nieco ponad trzy lata. W tym czasie zdołał uzbierać 43 występy, podczas których prezentował się z dobrej strony. Swoją formą przyciągnął wzrok zagranicznych klubów, które coraz chętniej spoglądały w jego kierunku. W spekulacjach medialnych przewijały się nazwy wielu klubów, zarówno z zachodu jak i wschodu Europy. Ostatecznie, na początku 2008 roku, najbardziej konkretne okazało się angielskie Blackpool, występujące wówczas na poziomie Championship, czyli drugim szczeblu rozgrywek. Anglicy przekonali zarówno zawodnika jak i klub do transferu, który został sfinalizowany w styczniu tamtego roku. Nowy golkiper spędził na Wyspach Brytyjskich ledwie kilka miesięcy, które nie okazały się dla niego udane. Podczas pobytu w The Tangerines nie dane było łotewskiemu zawodnikowi zadebiutować. Po sezonie 2012/2013 Pavels wrócił do Europy. Wówczas niespełna 27-letni zawodnik podpisał kontrakt z występującym wówczas w Ekstraklasie Górnikiem Zabrze. Na Śląsku urodzony w Rydze bramkarz grał przez kolejne dwa sezony. Przez cały okres swojego pobytu w zabrzańskiej drużynie był podstawowym bramkarzem, występując w 54 meczach ligowych oraz w trzech starciach pucharowych. Górnicy z Łotyszem w składzie zmagania ligowe w sezonie 2013/2014 zakończyli na piątym miejscu w tabeli, a w 2014/15 na siódmej lokacie. Przed startem sezonu 2015/2016 Pavels Steinbors po raz szósty w swojej karierze zdecydował się na zmianę klubu. Jego wybór padł na cypryjski zespół - Nea Salamina Famagusta. W tym klubie spędził całą kampanię 2015/2016, będąc raczej podstawowym zawodnikiem. Wystąpił w 14 spośród 26 spotkań ligowych podczas sezonu zasadniczego oraz w dwóch spotkaniach ligowych podczas rundy play-off. Razem z kolegami z zespołu zakończył ligową rywalizację na 6. miejscu. Po rocznym pobycie na Cyprze wychowanek Skonto Ryga zdecydował się po raz kolejny zmienić otoczenie. Wrócił do Polski, gdzie podpisał umowę z ówczesnym beniaminkiem Ekstraklasy, Arką Gdynia. To właśnie z gdynianami związany jest ostatni przed przenosinami do Jagiellonii etap kariery łotewskiego bramkarza i to z tym klubem reprezentant swojego kraju jest najbardziej utożsamiany. Nie ma w tym nic dziwnego, bowiem w Gdyni Steinbors spędził pełne cztery sezony, podczas których rozegrał łącznie 129 spotkań na wszystkich frontach. Bardzo cieszył się ze zdobycia Pucharu Polski w sezonie 2016/2017 oraz dwukrotnie ze zdobycia także Superpucharu Polski (w sezonach 2017/2018 oraz 2018/2019). Ponadto też jako zawodnik Arkowców rywalizował na europejskiej arenie, gdzie podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego po zaciętym i wyrównanym boju musieli uznać wyższość duńskiego FC Midtjylland. Dzięki występom w Arce Pavels stał się podstawowym bramkarzem Łotwy (dotąd 12 występów w kadrze), został również wybrany najlepszym piłkarzem na Łotwie w 2019 roku. Teraz będzie miał okazję udowodnić swoje bardzo duże umiejętności w barwach białostockiego klubu - Jagiellonii. Trenerem Jagi właśnie został były asystent Adama Nawałki, czyli Bogdan Zając.   🔝 Jest nam niezmiernie miło poinformować, że nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok został Pavels Steinbors❗️ Bramkarz 🇱🇻, który do tej pory bronił barw Arki Gdynia, będzie występował z numerem 1️⃣. Pavels, witamy w Jagiellonii!💛❤️Więcej ➡️ https://t.co/RqUqm9LCBr pic.twitter.com/Z83c7OfqX2 — Jagiellonia (@Jagiellonia1920) July 31, 2020 Bogdan Zając został nowym szkoleniowcem Jagiellonii Białystok. 47-letni szkoleniowiec związał się z "Żółto-Czerwonymi" rocznym kontraktem z opcją przedłużenia o kolejny rok 💛❤️. Trenerze witamy w Jagiellonii❗️Więcej ➡️ https://t.co/DMXElArcS6 pic.twitter.com/WVST9nnXls — Jagiellonia (@Jagiellonia1920) July 31, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


31 LIPCA 2020, 19:38

Transfery

Oficjalnie: Waldemar Sobota wraca do Śląska Wrocław
Długo wyczekiwany powrót stał się faktem. Waldemar Sobota po siedmiu latach znowu zagra w barwach WKS-u. Pomocnik związał się z wrocławskim klubem dwuletnią umową, w której zawarto także opcję przedłużenia o kolejny sezon. Urodzony w Ozimku piłkarz to postać doskonale znana wszystkim kibicom wrocławskiego klubu. W Śląsku występował w latach 2010-13, stając się jedną z ikon największych jego sukcesów. Zdobył komplet medali mistrzostw Polski, w tym ten najcenniejszy - złoty - w 2012 roku oraz sięgnął po krajowy Superpuchar. Jego widowiskowa gra oraz efektowne akcje sprawiły, że stał się jednym z ulubieńców kibiców Wojskowych. Do legendy przeszedł doskonały w jego wykonaniu dwumecz z Club Brugge w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Sobota grał kapitalnie, strzelił dwa gole i poprowadził Śląsk do awansu. W sumie dla Trójkolorowych rozegrał aż 120 meczów, zdobywając 19 bramek. Teraz będzie miał okazję jeszcze poprawić bilans. - Nasze wspólne rozmowy na temat powrotu Waldka do Wrocławia trwały już od dłuższego czasu. Jesteśmy szczęśliwi, że osiągnęliśmy porozumienie i zawodnik tak wysokiej klasy wzmocni nasz zespół. Doświadczenie Waldka z pewnością będzie bardzo cenne, zarówno na boisku, jak i poza nim, a jego wszechstronność pozwala mu z powodzeniem występować na kilku pozycjach, w tym również w środku pola – podkreśla Dariusz Sztylka, czyli dyrektor sportowy drużyny WKS-u. Jeszcze jako piłkarz Trójkolorowych Sobota trafił do reprezentacji Polski, w której zagrał łącznie 18 razy. Na swoim koncie ma m.in. występ w zwycięskim meczu z Niemcami ówczesnymi mistrzami świata w 2014 roku na Stadionie Narodowym. W latach 2013-2015 Sobota reprezentował Club Brugge, z którym zdobył Puchar Belgii oraz występował w Lidze Europy. Następnie przez pięć lat był zawodnikiem niemieckiego FC Sankt Pauli. Na poziomie 2. Bundesligi i w Pucharze Niemiec zaliczył w sumie 148 spotkań, okraszonych 15 golami. W niektórych meczach występował nawet z opaską kapitańską. Po wygaśnięciu umowy z niemieckim klubem, Waldemar Sobota podpisał dwuletni kontrakt z ukochanym WKS-em. - Towarzyszą mi wielkie emocje oraz nie mogę doczekać się, kiedy ponownie wybiegnę na boisko w koszulce Śląska. Mam duży sentyment do tego klubu i przez ostatnie siedem lat starałem się śledzić wszystkie doniesienia na temat WKS-u. Chcę jednak podkreślić, że jestem tu dlatego, bo znów chciałbym osiągać z tą drużyną sukcesy – mówi Waldemar Sobota. Waldek będzie grał z numerem 28.   Witaj w domu! 🇮🇹https://t.co/69hjED0h8w pic.twitter.com/q2bavQLEAd — Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) July 31, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


31 LIPCA 2020, 15:29

Transfery

Artur Boruc bardzo bliski powrotu do Legii Warszawa
W czwartek rano całą piłkarską Polskę obiegła informacja podana przez portal "Legia.net" o bardzo możliwym powrocie Króla Artura na ekstraklasowe boiska. Artur Boruc, pomimo tego, że klub z Łazienkowskiej opuścił w 2005 roku nigdy nie zapomniał o drużynie, z której wypłynął na szerokie wody uznanych zagranicznych lig. W czasie swojej udanej kariery bronił bramki jednego z dwóch najbardziej utytułowanych szkockich klubów - Celticu Glasgow, włoskiej ACF Fiorentiny oraz klubów znanych z angielskiej Premier League: FC Southampton i obecnego pracodawcy, z którym kontrakt wygasa właśnie z końcem lipca - Bournemouth. Wisienki po nieudanej walce o utrzymanie w angielskiej elicie w następnym sezonie będą próbowały walczyć o awans w Championship. Boruc w tym sezonie nie rozegrał ani jednej minuty w bramce Bournemouth, znanego jako Wisienki. Spekulacje o powrocie ogłaszano już kilka tygodni temu, lecz wielu dziennikarzy zaprzeczało takiemu obrotowi spraw twierdząc, że popularny Borubar nie powróci do ojczyzny, nawet jeśli jego klub spadnie z Premier League, wśród nich był między innymi Mateusz Borek. Sytuacja się nieco zmieniła i powrót Boruca do Legii jest bardzo prawdopodobny. Zarówno Dariusz Mioduski i pierwszy trener Wojskowych - Aleksandar Vuković w swoich wypowiedziach dawali jasny sygnał, że z chęcią widzieliby doświadczonego golkipera w klubie. Kibice warszawskiej Legii od lat czekają na powrót 40-letniego już bramkarza, wciąż wierząc, że z pewnością wspomoże swoją ukochaną drużynę. Według zaufanego, będącego blisko klubu portalu "Legia.net", finalizacja transferu jest blisko. W piątek Boruc odbędzie testy, a umowa miałaby zostać podpisana już w weekend, najpóźniej w poniedziałek. Po opuszczeniu Mistrza Polski przez młodego Radka Majeckiego, drużyna najpilniej potrzebowała właśnie wzmocnienia najmniej wdzięczniej pozycji na boisku, czyli golkipera. Do gry w Legii przymierzano byłego Legionistę - Dusana Kuciaka oraz bośniackiego bramkarza, czyli Ibrahima Sehicia. Jednak powrót 65-krotnego reprezentanta naszego kraju jest spełnieniem marzeń dla warszawskich kibiców. Boruc w ciągu całej swojej profesjonalnej, klubowej kariery rozegrał 514 spotkań, 552 razy wyciągając piłkę z siatki. Czyste konto udało mu się zachować w aż 192 meczach i zdobył również jedną, pamiętną bramkę w meczu z Widzewem Łódź.   Szykuje się wielki powrót na Ł3 🙌https://t.co/6Kd3naaJWW — Legia.Net (@LegiaNet) July 31, 2020   👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸


31 LIPCA 2020, 13:29

Oficjalnie: Dwie nowe twarze w Wiśle Płock

30 LIPCA 2020, 12:33

Oficjalnie: Josip Juranović wzmocnieniem Legii Warszawa

29 LIPCA 2020, 18:28

Rafael Lopes poważnie łączony z Legią Warszawa

29 LIPCA 2020, 14:40

Oficjalnie: Arka Gdynia wypożyczyła Juliusza Letniowskiego

27 LIPCA 2020, 20:35

Oficjalnie: Michał Żyro nabytkiem Piasta Gliwice

27 LIPCA 2020, 13:19

Waldemar Fornalik gwarantem stabilności? Piast Gliwice znów na podium PKO Ekstraklasy

26 LIPCA 2020, 16:16

Josip Juranović zbliża się do Legii Warszawa

26 LIPCA 2020, 15:00

Domagoj Antolić opuści Legię Warszawa?

26 LIPCA 2020, 14:27