CHROBRY GŁOGÓW


Transfery

Oficjalnie: Piast Gliwice zakontraktował Damiana Byrtka
Damian Byrtek został nowym zawodnikiem Piasta Gliwice. 27-letni obrońca podpisał kontrakt, który zwiąże go z Niebiesko-Czerwonymi do końca grudnia 2020 roku. - Czuję się dobrze, zostałem miło przywitany, wszyscy są uśmiechnięci. W klubie widać pełen profesjonalizm, więc jestem szczęśliwy, że do niego dołączam. Pozostaje tylko pracować. Piast Gliwice przedstawił najbardziej konkretną ofertę. Kierowałem się również chęcią rozwoju w dobrej i poukładanej drużynie. Myślę, że najlepsze jeszcze przed nami - powiedział Damian Byrtek. Nowy nabytek Niebiesko-Czerwonych grał w Wiśle Płock od stycznia 2016 roku. Od tego czasu w barwach Nafciarzy rozegrał łącznie 41 meczów, w których zdobył trzy bramki oraz zanotował jedną asystę. Wcześniej był zawodnikiem takich klubów jak między innymi Chrobry Głogów, Podbeskidzie Bielsko-Biała czy Raków Częstochowa. - Damian to środkowy obrońca, który ma świetne warunki fizyczne. Jest również groźny przy stałych fragmentach gry. Znam go od wieku juniora i wiem, że to pozytywna postać zarówno na boisku, jak i w szatni. Jestem pewny, że szybko wkomponuje się do zespołu - powiedział Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta Gliwice.   Damian #Byrtek nowym zawodnikiem Piasta Gliwice! ✍️🔵🔴Szczegóły 👉 https://t.co/PQOVjTnlWd pic.twitter.com/wc3PFQ4biR — Piast Gliwice S.A. (@PiastGliwiceSA) 30 sierpnia 2018


30 SIERPNIA 2018, 09:01
Transfery

Oficjalnie: Mateusz Machaj piłkarzem Jagiellonii Białystok
Jagiellonia Białystok dokonała drugiego letniego wzmocnienia przed sezonem 2018/19. Nowym zawodnikiem Żółto-Czerwonych został Mateusz Machaj, który w poniedziałek podpisał z Jagą dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 28-letni Machaj przychodzi do Jagiellonii na zasadzie transferu definitywnego z Chrobrego Głogów, w którym spędził ostatnie dwa i pół roku, przez ten czas strzelając dla tej drużyny 27 goli i dokładając do tego 13 asyst w 78 meczach we wszystkich rozgrywkach. W minionym sezonie grający na pozycji ofensywnego pomocnika piłkarz z 16 trafieniami na koncie został królem strzelców 1. Ligi. Urodzony w Głogowie zawodnik zaczynał przygodę z piłką w UKS SP Głogów, ale już w wieku 15 lat przeniósł się do UKS Zielona Góra, a kolejne lata spędził w drużynach młodzieżowych Amiki Wronki oraz Lecha Poznań. Jako 19-latek miał okazję w Kolejorzu zadebiutować w Ekstraklasie (28 września 2008, w wygranym 3:0 meczu z ŁKS Łódź) oraz zagrać w Pucharze Polski, dokładając malutką cegiełkę do zdobycia tego trofeum przez drużynę z Poznania. Machaj nie zagrzał jednak miejsca w Lechu na dłużej. Kolejnymi jego klubami były Polonia Słubice, Tur Turek i GKP Gorzów Wielkopolski, aż latem 2010 roku wrócił do rodzinnego miasta, by występować w trzecioligowym wówczas Chrobrym Głogów, gdzie po raz pierwszy miał okazję współpracować z trenerem Ireneuszem Mamrotem. Po strzeleniu 16 goli w 28 spotkaniach po młodego pomocnika zgłosiła się Lechia Gdańsk, dzięki czemu Machaj mógł na dobre rozpocząć swoją karierę w Ekstraklasie. Przez dwa i pół roku gry w Gdańsku Mateusz Machaj rozegrał 47 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej, strzelając w nich 3 gole i dokładając do tego 5 asyst. Od stycznia 2014 roku występował z kolei w Śląsku Wrocław, gdzie przez dwa lata zanotował 42 mecze, 3 gole i 8 asyst w Ekstraklasie. W przerwie zimowej sezonu 2015/16 nowy pomocnik Jagiellonii ponownie zdecydował się na powrót do Głogowa, ale tym razem Chrobry był już drużyną z 1. Ligi. Pod wodzą Ireneusza Mamrota Machaj potrzebował pół roku na to, aby wrócić do dobrej formy, ale już w sezonie 2016/17 był jednym z ważniejszych zawodników pierwszoligowca. Jego dorobek w tamtym sezonie to 7 goli i 9 asyst, a w ostatnim roku zanotował dla Chrobrego aż 16 trafień, będąc najlepszym strzelcem minionego sezonu Nice 1. Ligi. Ciekawostką jest z pewnością fakt, że Mateusz Machaj jest bratem narzeczonej Przemka Frankowskiego, z którym miał okazję grać w Lechii Gdańsk. Po pozytywnym przejściu przez testy medyczne niespełna 29-letni pomocnik związał się z Jagiellonią dwuletnim kontraktem z opcją przedłużenia o rok i będzie miał kolejną okazję do zaprezentowania swoich umiejętności w Ekstraklasie oraz europejskich pucharach.   ‼️ Mateusz Machaj nowym zawodnikiem Jagiellonii! 28-letni pomocnik, który przychodzi na zasadzie transferu definitywnego z @ChrobryGlogowSA, podpisał z Jagą dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. Mateusz, witamy w Jagiellonii! 😊Więcej ➡️ https://t.co/zp4kY1UYQN pic.twitter.com/fB3e38ocf8 — Jagiellonia (@Jagiellonia1920) 18 czerwca 2018


18 CZERWCA 2018, 17:02
Polska

Oficjalnie: Ireneusz Mamrot na dłużej w Jagiellonii Białystok
Trener Ireneusz Mamrot zostaje w Jagiellonii. Kontrakt szkoleniowca Żółto-Czerwonych został we wtorek przedłużony do końca czerwca 2020 roku. Ireneusz Mamrot został trenerem Jagiellonii w czerwcu ubiegłego roku, zastępując na tym stanowisku Michała Probierza i podpisując roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Już w swoim pierwszym sezonie pracy z Jagą były szkoleniowiec Chrobrego Głogów miał okazję poprowadzić zespół w eliminacjach Ligi Europy, a także doprowadzić go do walki o mistrzostwo Polski, bijąc przy okazji klubowy rekord kolejnych zwycięstw (5) na szczeblu Ekstraklasy.  Pierwotny cel postawiony przed Jagą przed sezonem zakładał przede wszystkim awans do grupy mistrzowskiej i mimo kilku znaczących zmian kadrowych udało się go zrealizować już w pierwszych kolejkach rundy wiosennej. Rundę zasadniczą Żółto-Czerwoni zakończyli na drugim miejscu, ze stratą zaledwie jednego punktu do prowadzącego Lecha Poznań, rozgrywając przy tym kilka spotkań, które zostaną zapamiętane przez sympatyków Jagi na długie lata. Dotychczasowe statystyki trenera Ireneusza Mamrota w roli szkoleniowca Jagiellonii to 35 meczów, 18 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek z bilansem bramkowym 52-41.   ‼️Trener Ireneusz Mamrot zostaje w Jagiellonii! Kontrakt naszego szkoleniowca został przedłużony do końca czerwca 2020 roku! Trenerze, gratulujemy przedłużenia umowy i życzymy wielu sukcesów w Jadze! 😊Więcej ➡️ https://t.co/Lu4PbXo546 pic.twitter.com/ecnI7AxG1F — Jagiellonia (@Jagiellonia1920) 10 kwietnia 2018


10 KWIETNIA 2018, 20:08