WYNIKI WYSZUKIWANIA DLA: ŁKS Łódź


Transfery

Oficjalnie: ŁKS Łódź zakontraktował Łukasza Piątka
Łukasz Piątek został nowym zawodnikiem Łódzkiego Klubu Sportowego. Umowa, którą podpisał doświadczony pomocnik, obowiązuje do końca czerwca 2020 roku z opcją przedłużenia o rok. Łukasz Piątek, który 21 września skończył 33 lata, pochodzi z Warszawy, dlatego też jest wychowankiem tamtejszej Polonii. W zespole Czarnych Koszul zadebiutował w sezonie 2005/2006 i łącznie rozegrał dla tej drużyny 210 spotkań (z czego 180 w rozgrywkach ligowych). W lipcu 2013 roku Piątek przeniósł się do Zagłębia Lubin, w którym spędził cztery kampanie. W tym czasie w ekipie Miedziowych zagrał 139 meczów (z czego 123 w Ekstraklasie). W minionym sezonie Piątek bronił natomiast barw Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, dla której zaliczył łącznie 34 występy (w tym 32 w Ekstraklasie). Dotychczasowy dorobek Łukasza Piątka w piłce seniorskiej to łącznie 383 spotkania i 33 gole (w tym w Ekstraklasie - 246 gier i 22 bramki). - Rozmowy z Łukaszem o jego ewentualnym wyborze naszej drużyny trwały blisko miesiąc. Patrząc na regularność gry Łukasza w Ekstraklasie przez 10 lat, a także na szeroko pojęty profesjonalizm oraz umiejętności, zdecydowaliśmy się na ten ruch, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni - przyznaje Krzysztof Przytuła, dyrektor sportowy Łódzkiego Klubu Sportowego. - Zawsze podkreślałem, że zawodnik doświadczony, poza jakością gry w piłkę nożną, ma wnieść mądrość do szatni, ma wpływać na edukację młodszych zawodników. I jeśli na rynku piłkarskim taki zawodnik się pojawi, a do tego będzie się wpisywał w naszą filozofię gry, to skorzystamy z takiej możliwości, aby znalazł się w naszym zespole - dodaje. Nowy zawodnik już w czwartek będzie do dyspozycji trenerów ŁKS-u. - Zarówno pod względem zdrowotnym, jak i mentalnym, przygotowanie Łukasza jest na bardzo wysokim poziomie. To pozwala na to, aby oczekiwać od niego również gry na wysokim poziomie jeszcze przez kilka lat. Co ważne, Łukasz jako bardzo ambitny piłkarz ma swój indywidualny cel, o którym sam niedługo opowie. Mam nadzieję, że ten cel osiągnie właśnie w naszej ekipie - podkreśla dyrektor sportowy ŁKS-u. Łukasz Piątek będzie występował w ŁKS-ie Łódź w koszulce z numerem 28 na plecach.   🖊️ Łukasz Piątek został nowym zawodnikiem Łódzkiego Klubu Sportowego. Umowa, którą podpisał doświadczony pomocnik, obowiązuje do końca czerwca 2020 roku z opcją przedłużenia o rok. ➡️ https://t.co/6GFHpNkE79 pic.twitter.com/G8tHpxpF6M — Łódzki Klub Sportowy (@LKS_Lodz) 26 września 2018


27 WRZEŚNIA 2018, 22:11
Polska

Oficjalnie: Kazimierz Moskal trenerem ŁKS-u Łódź
Pierwszym szkoleniowcem Łódzkiego Klubu Sportowego został Kazimierz Moskal. Asystentem byłego opiekuna m.in. Wisły Kraków i Pogoni Szczecin będzie Maciej Musiał, natomiast trenerem bramkarzy – Jacek Janowski. Nowy szkoleniowiec łódzkiego zespołu w przeszłości był też znanym ligowcem, dwukrotnym mistrzem Polski, reprezentantem Polski. Występował m.in. w Lechu Poznań, Hutniku Kraków i Górniku Zabrze, ale przede wszystkim kibice kojarzą go z gry w Wiśle Kraków, bo to pod Wawelem Moskal debiutował w Ekstraklasie, w tym klubie rozegrał najwięcej sezonów, z nim też cieszył się z mistrzowskich tytułów w 2001 i 2003 roku. Swoją trenerską karierę rozpoczął pod okiem bardzo cenionych w polskiej lidze szkoleniowców będąc asystentem m.in. Wernera Liczki, Jerzego Engela, Dana Petrescu, Drogomira Okuki, Roberta Maaskanta i obecnego selekcjonera reprezentacji Polski, czyli Adama Nawałki. Samodzielnie prowadził Wisłę Kraków (trzykrotnie), Termalikę Brut-Bet Niecieczę, GKS Katowice, Pogoń Szczecin i Sandecję Nowy Sącz. Teraz związał się z Łódzkim Klubem Sportowym i to pod jego wodzą Rycerze Wiosny rozpoczną pierwszoligową kampanię. Asystentami Kazimierza Moskala w ŁKS-ie będą znany doskonale łódzkim kibicom Jacek Janowski (trener bramkarzy) oraz Maciej Musiał. Ten drugi posiada licencją UEFA A, a jego ojcem jest Adam Musiał, legenda Wisły Kraków, mistrz Polski oraz medalista mistrzostw świata (jego brat, Tomasz Musiał, to z kolei znany sędzia piłkarski). Trener Moskal w dalekiej przeszłości, kiedy biegał jeszcze po ligowych boiskach w barwach Wisły Kraków, strzelił ŁKS-owi bramkę (6 maja 2000 roku w wygranym przez Białą Gwiazdę 2:0 meczu w Łodzi), teraz stanął przed zadaniem poprowadzenia drużyny z alei Unii 2 tak, aby była ona równorzędnym rywalem dla pierwszoligowych konkurentów.   Pierwszym szkoleniowcem Łódzkiego Klubu Sportowego został Kazimierz Moskal. Asystentem byłego opiekuna https://t.co/L4euWPPuHD. Wisły Kraków i Pogoni Szczecin będzie Maciej Musiał, natomiast trenerem bramkarzy – Jacek Janowski. https://t.co/uJQK9ILIW7 — Łódzki Klub Sportowy (@LKS_Lodz) 13 czerwca 2018


13 CZERWCA 2018, 13:50
Transfery

Oficjalnie: Wojciech Łuczak zawodnikiem ŁKS-u Łódź
Kadrę wicelidera drugiej ligi wzmocnił zawodnik z ekstraklasową przeszłością. Wojciech Łuczak, były piłkarz m.in. Cracovii, Górnika Zabrze oraz Zagłębia Sosnowiec, związał się z łódzkim klubem 2,5-letnim kontraktem. Urodzony w 1989 roku w Zgorzelcu zawodnik przygodę z piłką rozpoczął w Hutniku Pieńsku. Jeszcze jako junior przez trzy sezony występował w młodzieżowych drużynach holenderskiego Willem II Tilburg, a po powrocie do kraju znalazł zatrudnienie w Cracovii. I to właśnie w drużynie Pasów zadebiutował w 2010 roku w Ekstraklasie. Kolejnym klubem, w którym ofensywnie usposobiony pomocnik zakotwiczył na dłużej był Górnik Zabrze. Między 2012 a 2015 rokiem Wojciech Łuczak rozegrał w barwach śląskiego klubu 47 spotkań w ekstraklasie i zdobył cztery gole. Premierowe trafienie zanotował w starciu z Lechią Gdańsk, potem trafiał jeszcze w meczach z Widzewem, Legią, ponownie z Lechią oraz z Ruchem. Co ciekawe za każdym razem, kiedy zawodnik wpisywał się na listę strzelców, jego drużyna nie przegrywała. Od jesieni 2015 roku Łuczak występuje na pierwszoligowych boiskach – najpierw w Wiśle Płock, potem w Zagłębiu Sosnowiec. W tym czasie na zapleczu ekstraklasy pomocnik rozegrał 69 spotkań i zdobył 7 goli (w obecnym sezonie w barwach sosnowieckiej drużyny na ligowych boiskach pojawiał się szesnaście razy, w tym dziewięciokrotnie od pierwszej minuty, zdobył też jedną bramkę, a do tego wystąpił w dwóch meczach rozgrywek o Puchar Polski, strzelił też w nich dwie bramki).   Wojciech Łuczak oficjalnie w ŁKS-ie ➡️ https://t.co/R7f27AMvHw pic.twitter.com/8hTwfkV6Kw — Łódzki Klub Sportowy (@LKS_Lodz) 27 stycznia 2018


28 STYCZNIA 2018, 16:41
Polska

Zmarł Stanisław Terlecki
Nie żyje były reprezentant Polski. W wieku 60 lat zmarł Stanisław Terlecki. O śmierci byłego kadrowicza poinformował za pośrednictwem swojego oficjalnego konta na Twitterze prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. - Dostałem wiadomość o jego śmierci. Trudno w to uwierzyć - napisał popularny Zibi. Stanisław Terlecki urodził się 13 listopada 1955 w Warszawie, karierę zaczynał w tamtejszym Polonezie. W 1973 przeszedł do drużyny zza miedzy, Gwardii. Po 2 latach opuścił Warszawę i przeniósł się do Łódzkiego Klubu Sportowego. W łódzkim zespole grał w I lidze do 1980. W następnym roku, niechciany w Polsce, wyjechał do USA, gdzie występował w zespołach Golden Bay Earthquakes oraz słynnym New York Cosmos. Już po trzydziestce wrócił do kraju i ŁKS-u. W 1988 został zawodnikiem stołecznej Legii Warszawa, z którą zdobył dwa krajowe puchary. W 1990 ponownie wrócił do ŁKS-u, tym razem na 4 mecze. W następnym sezonie widniał w kadrze Polonii Warszawa, by zakończyć karierę w 1993. Następnie występował (amatorsko) w drużynie "ADA bis KP Bielany Warszawa", która w sezonie 2005/2006 grała w warszawskiej klasie A. Uważany za osobę bezkompromisową zarówno na boisku jak i poza nim, co utrudniło mu karierę, a w latach osiemdziesiątych ostatecznie ją złamało. Nigdy nie zagrał w finałach MŚ. Przed rozgrywanymi w Argentynie "złapał" kontuzję, a dwa lata później został odsunięty od reprezentacji po słynnej aferze na Okęciu w której wstawił się za Józefem Młynarczykiem, który miał nie pojechać na zgrupowanie do Włoch, i do kadry już nie wrócił. W sumie w reprezentacji w latach 1976–1980 rozegrał 29 spotkań i strzelił w nich 10 bramek, lecz 3 bramki w dwóch meczach nie zostały uznane ponieważ mecze nie były oficjalne. W 2006 napisał autobiografię "Pele, Boniek i Ja" opowiadającą o jego życiu i historiach z tego życia wziętych.   Dostałem wiadomość o śmierci Stanisława Terleckiego,trudno w to uwierzyć. — Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) 28 grudnia 2017


28 GRUDNIA 2017, 12:00