WŁOCHY

Oficjalnie: Arkadiusz Milik skreślony przez SSC Napoli


07 PAŹDZIERNIKA 2020, 16:08


ARKADIUSZ MILIK
SSC NAPOLI
TOTTENHAM HOTSPUR
JUVENTUS
AS ROMA
POLSKA
WŁOCHY



Arkadiusz Milik został wykreślony przez swojego obecnego pracodawcę, czyli SSC Napoli, z listy piłkarzy powołanych do rozgrywek Serie A i Ligi Europy. Taką informację przekazały włoskie media, a później potwierdziła to oficjalna strona internetowa ligi włoskiej. Sytuacja Polaka w klubie spod Wezuwiusza zdaje się być dramatyczna, a Euro za pasem.

Mimo kilku ofert, które latem tego roku spływały na konto działaczy Napoli, Milikowi ostatecznie z wielu względów nie udało się zmienić otoczenia i musiał on pozostać w ekipie Gennaro Gattuso. Ten kontrowersyjny ruch wywołał sporo wątpliwości wśród sympatyków polskiego napastnika, które jak się okazało, były uzasadnione.

Aurelio de Laurentiis, prezes SSC Napoli, zapowiedział kilka miesięcy temu, że jego drużyna nie przedłuży kontraktu z 26-letnim piłkarzem, choć spekuluje się, iż to sam Arek nie chciał podpisywać nowej umowy. Milik od tego czasu otrzymał sporo ofert transferowych, a o usługi Polaka zabiegali m.in. Juventus, AS Roma i angielski Tottenham. Chociaż każda z tych drużyn, przedstawiła wstępne oferty, napastnik nie zmienił barw. Ostatecznie, Milik pozostał w Neapolu, mimo zielonego światełka, które otrzymał od włodarzy klubu.

Jak się okazuje, ta decyzja będzie go sporo kosztowała. Na oficjalnej stronie Serie A zaaktulizowano listę zawodników Napoli, w której brakuje polskiego snajpera. Milik nie został powołany zarówno do rozgrywek ligi włoskiej, ale również nie dostał uprawnień do gry w Lidze Europy. Piłkarska jesień nie zapowiada się więc dobrze dla 26-latka, który prawdopodobnie będzie oglądał spotkania swojej drużyny jedynie z perspektywy trybun. Dopiero w styczniu Polak może oficjalnie rozpocząć negocjacje z nowym pracodawcą, aby odejść z Napoli po wygaśnięciu kontraktu.

Pozostaje wierzyć, że sytuacja Milika chociaż trochę się poprawi. Warto nadmienić, że otwarte okienko transferowe przez dziesięć dni mamy jeszcze m.in. w... Rosji.

Więc może trzeba odezwać się do Zenitu Sankt Petersburg lub moskiewskich CSKA albo Lokomotiwu? W innym wypadku co najmniej do zimy Arkadiusz będzie trenował indywidualnie, a na tak zwany niezbędny rytm meczowy nie ma co liczyć.

 

 

👀 Kliknij i zaobserwuj najlepszy piłkarski Instagram: @nowinki_transferowe 📸



Mateusz Okraszewski

Źródło:

legaseriea.it, goal.com, sport.tvp.pl


KOMENTARZE

NAJNOWSZE NOWINKI