NOWINKITRANSFEROWE.PL/
REPREZENTACJE


REPREZENTACJE

Belgia szóstym finalistą rosyjskiego mundialu


04 WRZEŚNIA 2017, 01:13


BELGIA
GRECJA
MUNDIAL



Belgia wygrała 2:1 w Pireusie z Grecją dzięki czemu zapewniła sobie awans na Mistrzostwa Świata Rosja 2018.

Belgowie nie mieli łatwego zadania w tym meczu. Złamanie greckiej defensywy było zadaniem bardzo trudnym.  Udało się to za sprawą Jana Vertonghena w 70.minucie. Obrońca Tottenhamu zdecydował się na strzał z dystansu czym nie dał szans na skuteczną interwencję Orestisowi Karnezisowi i Belgia prowadziła w meczu w meczu wyjazdowym.

Odpowiedź Greków była bardzo szybka Portugalczyk z greckim paszportem Zeca, wyrównał stan rywalizacji trzy minuty później. Remis 1:1 nie utrzymał się zbyt długo , bo zaledwie 111 sekund.  Wynik uległ zmianie za sprawą Romelu Lukaku, który strzałem głową przywrócił prowadzenie reprezentacji Belgii. Dla napastnika Manchesteru United było to 24 trafienie w narodowych barwach. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Belgowie kontrolując sytuację na boisko nie pozwolili w końcówce wyrównać Grekom dzięki czemu  mogli cieszyć się z awansu na Mistrzostwa Świata w Rosji, Mecz Grecja-Belgia sędziował Polak, Szymon Marciniak.

Belgijskie Czerwone Diabły wygrywając w Pireusie stały się pierwszą ekipą z Europy pewną gry w rosyjskim czempionacie. Do obsadzenia w Europie zostało jeszcze 12 miejsc. Belgia stała się szóstym finalistą rosyjskiego mundialu. Pewni gry w Rosji za rok są już: gospodarz Rosja, Brazylia, Iran, Japonia i  Meksyk . Dzisiaj do tego  grona dołączyła także Belgia.

 



Dawid Janiak

Źródło:

fifa.com


KOMENTARZE

NAJNOWSZE NOWINKI


Real Madryt - Liverpool: znamy składy
Grzegorz Krychowiak: Będę rywalizował o pozostanie w PSG
Piotr Zieliński przymierzany do Chelsea
Adrien Rabiot dołączy do Arsenalu?
Real Madryt odrzucił dwie oferty za Marco Asensio
Anderson Talisca o krok od AS Romy
Stephan Lichtsteiner prowadzi rozmowy z Arsenalem
Manchester City ruszy po Isco
Fred bardzo blisko Manchesteru United
Carlo Ancelotti zażyczył sobie Karima Benzemę w Napoli